|
|
O kolejne medale Agnieszka Wieszczek (na górze) być może powalczy już w barwach poznańskiego Grunwaldu (fot. Andrzej Grupa)
|
Jest wielce prawdopodobne, że jeszcze w tym roku brązowa medalistka olimpijska z Pekinu zostanie zawodniczką Grunwaldu Poznań. Zapaśniczka Agnieszka Wieszczek-Kordus od kilku tygodni trenuje w poznańskim klubie, mieszka pod Poznaniem i... nie zamierza się stąd ruszać.
Wszystko jednak zależy od tego, czy Grunwald dostanie dodatkowe etaty dla sportowców. Szansa jest spora, bo Ministerstwu Obrony Narodowej bardzo zależy na medalach podczas wojskowych mistrzostw świata, które odbędą się w tym roku w Finlandii. - Gdyby były te wojskowe etaty, to w barwach Grunwaldu w tych mistrzostwach świata wystąpi kilkoro znanych zapaśniczek i zapaśników. Mam tu na myśli Bartłomieja Bartnickiego, Krystiana Brzozowskiego, Monikę Michalik, Agatę Pietrzyk i Agnieszkę Wieszczek - mówi trener w Grunwaldzie Poznań Piotr Krajewski.
Ta ostatnia mogłaby zostać w Poznaniu na stałe i reprezentować Grunwald, bo... trzyma ją tu rodzina. Pochodząca z Wałbrzycha zapaśniczka w trakcie igrzysk reprezentowała ZTE Zgierz, od niedawna mieszka jednak w Nowej Wsi koło Swarzędza. Wyszła za mąż za zapaśnika Grunwaldu Arkadiusza Kordusa, pod koniec grudnia w poznańskiej Klinice Świętej Rodziny urodziła córkę. Nic dziwnego, że samej zawodniczce wygodniej byłoby reprezentować klub z Poznania, w którym i tak trenuje. - Jest taka możliwość, ale to wszystko zależy od tych etatów. Trenuję w Grunwaldzie u Mietka Chomicza, Radka Horbika i Piotra Krajewskiego, więc wszystko byłoby na miejscu. Nic nie jest jednak pewne w tej chwili - mówi brązowa medalistka z Pekinu i trzykrotna brązowa medalistka mistrzostw Europy.
Piotr Krajewski jest optymistą: - W ministerstwie jest ogromne ciśnienie na te medale, musimy mieć jak najsilniejszą reprezentację. Te etaty dla zapaśniczek i zapaśników powinny się znaleźć - mówi. Niewykluczone też, że obok Wieszczek-Kordus w Poznaniu na stałe pojawiłby się również jeden z najlepszych polskich wolniaków Krystian Brzozowski.
Agnieszka Wieszczek-Kordus 27 grudnia urodziła córkę, ale już normalnie trenuje. - Po porodzie czułam się bardzo dobrze, więc po trzech tygodniach zaczęłam już ćwiczyć. Początkowo na pół gwizdka, ale z czasem coraz mocniej - mówi zapaśniczka. Sama spodziewała się jednak, że treningi po porodzie wznowi dopiero w kwietniu. - No właśnie, a w kwietniu to już będę po pierwszym zgrupowaniu. 22 marca jadę do Władysławowa, córeczkę biorę ze sobą, bo ją karmię. Mistrzostwa Europy sobie odpuszczam, ale do składu na wrześniowe mistrzostwa świata postaram się załapać - mówi Wieszczek-Kordus.
Wojskowe etaty posiadają np. szablistki OŚ AZS Poznań Bogna Jóźwiak i Irena Więckowska. One również będą startowały w wojskowych mistrzostwach świata.
|