|
|
(fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Hokeiści na trawie zainaugurowali nowy sezon. Od mocnego uderzenia rozpoczęli rozgrywki broniący tytułu laskarze Grunwaldu Poznań, którzy rozgromili LKS Rogowo aż 13:2. Do niespodzianki doszło w Środzie Wlkp., gdzie punkty stracił poznański Pocztowiec.
Drużyna Grunwaldu już na starcie nie pozostawiła złudzeń, kto jest głównym faworytem do miejsca na najwyższym stopniu podium. W pierwszym swoim występie odprawiła gości z Rogowa z bagażem trzynastu bramek! Pięć z nich zdobył najskuteczniejszy strzelec poprzedniego sezonu - Marcin Strykowski.
Do niespodzianki doszło za to w Środzie Wlkp., gdzie beniaminek rozgrywek - miejscowa Polonia, zremisował z Pocztowcem Poznań, a następnie okazał się od niego lepszy w tzw. karnych zagrywkach. Gdy w 68. minucie Krzysztof Rachwalski dał ekipie gości prowadzenie 2:1, wydawało się, że łącznościowcy zainkasują spodziewany komplet punktów. Nic z tego! - Wierzyłem, że jeszcze coś da się zrobić. Kazałem wyjść chłopakom bardziej do przodu i przechwycić piłkę. I udało się! - cieszył się grający trener Polonii Dariusz Małecki. Po błędzie Dariusza Rachwalskiego podyktowany został rzut karny, którego na gola zamienił Jakub Krysztofiuk. - Mieliśmy mecz praktycznie wygrany praktycznie. Trzeba było pograć piłką po obwodzie, przetrzymać ją, rozegrać i ta minuta by bardzo szybko zleciała - irytował się szkoleniowiec Pocztowca Zbigniew Rachwalski. - Inna sprawa, że jak się ma osiem krótkich rogów i ich nie wykorzystuje, to nie można wygrać spotkania - dodawał opiekun poznaniaków. Jego zawodnicy razili także nieskutecznością w serii karnych zagrywek, w której gospodarze zwyciężyli 2:1, inkasując dodatkowy punkt. - Bardzo obawialiśmy się tego meczu, bo Pocztowiec to utytułowana drużyna. Ale wierzyłem w swoich chłopakow. Cały poprzedni rok pracowaliśmy bardzo ciężko i widać, że coś się dzieje - komentował Małecki.
Sporo emocji było w starciu AZS AWF Poznań z Pomorzaninem Toruń. Akademicy prowadzili już 2:0, ale później do głosu doszli wicemistrzowie kraju. Tuż przed końcem spotkania był remis 3:3, ale w 69. minucie trafienie Krystiana Makowskiego z krótkiego rogu dało torunianom zwycięstwo.
Wyniki 1. kolejki
Start 1954 Gniezno - LKS Gąsawa 3:1 (1:0)
Polonia Środa Wlkp. - Pocztowiec Poznań 2:2 (0:1) k.z. 2:1
Stella Gniezno - Warta Poznań 1:4 (0:1)
AZS AWF Poznań - Pomorzanin Toruń 3:4 (2:2)
Grunwald Poznań - LKS Rogowo 13:2 (6:2)
|