|
|
(fot.W.Bernard)
|
Piętnaście medali wywalczyli reprezentanci wielkopolskich klubów podczas rozegranych w Spale Halowych Mistrzostw Polski juniorów i juniorów młodszych w lekkiej atletyce. Zawodnicy z naszego regionu sześciokrotnie stawali na najwyższym stopniu podium.
Z dwóch złotych krążków mogła cieszyć się juniorka AZS Poznań Martyna Opoń, która triumfowała w biegach na 60m (7,61s) oraz 200m (24,67s). - Była jedną z gwiazd imprezy - komentuje prezes WZLA Janusz Szydłowski. - Uzyskała bardzo dobre rezultaty, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że w Poznaniu nie ma warunków do zimowego treningu. To dla niej dobry prognostyk przed sezonem letnim - dodaje szef wielkopolskiej "królowej sportu".
Ponadto w rywalizacji juniorów złote medale wywalczyli także Magdalena Jasińska (Gwda Piła) w chodzie na 3000m (14.06,66s), Jarosław Rutkowski (Orkan Wielkopolska Poznań) w skoku wzwyż (2,15m) i Grzegorz Zimniewicz (Achilles Leszno) w biegu na 60m (6,76s). W tej ostatniej konkurencji drugi był zawodnik poznańskiej Olimpii Artur Szcześniak (6,90s). Srebrne krążki zdobyli też Natalia Płomińska (UKS 12 Kalisz) w chodzie na 3000m (14.06,77s) i Robert Bryliński (Gwardia Piła) na 400m (49,30s). Trzecie miejsca na podium zajęli Bartosz Kowalczyk (Gwda Piła) w biegu na 3000m (8.49,12s) i Mateusz Chmieliński (Szok Bojanowo) w siedmioboju.
Jedyny tytuł mistrzowski w zmaganiach juniorów młodszych wywalczyła dla Wielkopolski Karolina Niemczal (Achilles Leszno) na 200m (25.82s). Bardzo dobrze spisała się Zuzanna Rybarczyk z AZS Poznań, która zdobyła srebro na 60m ppł. - Ona pierwszy rok startuje w tej kategorii. To bardzo duży talent - ocenia możliwości zawodniczki Szydłowski, który chwali także Igora Maćkowiaka (Olimpia Poznań). Syn pochodzącego z Rawicza znanego czterystumetrowca - Roberta, zajał trzecią lokatę w biegu na 60m ppł (8.19s). Ponadto w tej kategorii wiekowej srebrne medale wywalczyli jeszcze wielkopolscy specjaliści od skoku wzwyż: Aleksandra Michałek z Gwardii Piła (1.70m) i Mariusz Baszczyński z Orkanu Wielkopolska Poznań (2.03m).
- Ci, którzy są od pewnego czasu w czołówce krajowej, potwierdzili swoje miejsce. Bardzo dobrze wypadli między innymi zawodnicy z Piły. Procentuje fakt, że mają stworzoną na terenie koszar wojskowych halę do treningów - podsumowuje prezes WZLA Janusz Szydłowski.
|