|
|
Mariusz Ziętek ma się zastanowić, czy jeszcze stanie w ringu (fot. Marcin Ostajewski)
|
Mariusz Ziętek z BKB Ziętek Team Brzeziny nie zdołał wywalczyć mistrzowskiego pasa federacji WKN w kickboxingu. Podczas gali w Kalisz Arenie Polak przegrał pojedynek o to trofeum przez nokaut techniczny w dziewiątej rundzie z Francuzem Steeve'm Valente
Ziętek to wielokrotny mistrz Polski i dwukrotny wicemistrz świata wśród amatorów. Na swoim koncie ma również tytuł zawodowego mistrza świata w najbardziej prestiżowej federacji WKN. W sobotę mógł dorzucić kolejne mistrzostwo w formule full contact (kategoria 69,9 kg). Na drodze stanął mu jednak 30-letni Valente, który podobne trofea wywalczył już w Muai-Thai oraz K-1.
Mariusz Ziętek tylko na początku walki postawił opór Francuzowi (fot. Marcin Ostajewski)
Mieszkający i trenujący na co dzień w podkaliskich Brzezinach Polak w zakontraktowanym na dwanaście rund pojedynku tylko w pierwszych dwóch starciach był równorzędnym przeciwnikiem dla młodszego, sprawniejszego i będącego w kapitalnej dyspozycji Francuza. W dziewiątej rundzie narożnik naszego reprezentanta zakończył starcie, poddając walkę. Prowadzący Ziętka Ludwik Denderys rzucił ręcznik w ostatniej chwili, bo każda kolejna sekunda mogła zakończyć się ciężkim nokautem. - Inaczej wyobrażałem sobie ten wieczór. Mogę tylko przeprosić kibiców, bo chciałem, żeby zobaczyli dziś świetny kickboxing. Rywal trzymał jednak szczelną gardę, bardzo mocno kopał i uniemożliwiał mi wyprowadzanie skutecznych ciosów - przyznał niepocieszony były już mistrz świata, który był również głównym organizatorem sobotniej gali.
Dla trenera i zawodnika poddanie walki to zawsze trudny moment (fot. Marcin Ostajewski)
Największym przegranym wieczoru zgodnie okrzyknięto jednak Marcin Najmana, który miał zmierzyć się w sobotę z Wojciechem Bartnikiem. Najman odmówił udziału w gali ze względu na kontuzję, jakiej doznał we wcześniejszym pojedynku z Przemysławem Saletą. Oprócz walki wieczoru i walk pokazowych w Kaliszu rozegrano również kickboxerski mecz towarzyski Polska - Słowacja, zakończony zwycięstwem gospodarzy 8:6.
Steeve Valente i jego trener triumfują (fot. Marcin Ostajewski)
Impreza miała charakter charytatywny. W jej trakcie zbierano pieniądze na dalsze leczenie chorego na białaczkę Bartka Olewickiego z Brzezin. Zlicytowano m.in. przekazane przez Bartnika rękawice, w których nasz olimpijczyk i brązowy medalista z Barcelony przygotowywał się do igrzysk w Sydney.
|