|
|
Sławomir Mocek nie miał powodów do radości w Płowdiw (fot. Adam Ciereszko)
|
Polscy floreciści nie obronią tytułu mistrzów Europy. Podczas zawodów w bułgarskim Płowdiw, nasz zespół, w składzie którego był m.in. leszczynianin Sławomir Mocek przegrał w ćwierćfinale z Brytyjczykami 42:45 i ostatecznie zajął szóstą pozycję.
Obok zawodnika IKS Jamalex Leszno w skład polskiej ekipy wchodzili jeszcze: Marcin Zawada (AZS AWF Warszawa) oraz Radosław Glonek i Paweł Osmański (obaj Sietom AZS AWFiS Gdańsk). Białoczerwoni przed rokiem w Kijowie zajęli co prawda drugą lokatę, ale po stwierdzeniu dopingu u jednego z Włochów i dyskwalifikacji tej drużyny, to Polakom przypadł złoty medal.
Podpieczni trenera Stanisława Szymańskiego turniej drużynowy w Płowdiw rozpoczęli od wygranej z Białorusia 45:33. Już podczas tego spotkania było widać, że o powtórzenie wyniku sprzed roku będzie trudno. Do połowy meczu przewaga naszych florecistów była minimalna i dopiero wysokie (7:2) zwycięstwo Glonka nad Vladimirem Lyshkovskim pozwoliło Polakom wypracować sobie przewagę wystarcząjącą do końcowego sukcesu. Mocek na planszy pojawił się dwukrotnie i oba pojedynki przegrał - najpierw z Aleksanderm Chaliankovem (3:4), a następnie Sergiejem Bykiem (5:7).
W ćwierćfinale rywalem Polaków był zespół Wielkiej Brytanii. Trenowani przez... Polaka - Ziemowita Wojciechowskiego wyspiarze są zdecydowanie niżej od białoczerwonych w światowym rankingu, ale w Bułgarii spisują się znakomicie. W turnieju indywidualnym wywalczyli nieoczekiwanie dwa medale. Richard Kruse zdobył srebro, a Laurence Halsted brąz. O ich wysokiej formie przekonali się niestety nasi zawodnicy, którzy ulegli Brytyjczykom 42:45. Zawiódł miedzy innymi Mocek, który już w pierwszym swoim pojedynku przegrał z Halstedem 0:5! Rywale objeli wówczas meczowe prowadzenie 10:4 i nie oddali go już do końca. Leszczynianin w kolejnych swoich walkach pokonał Jamie Kenbera (7:6) i przegrał z Krusem (4:5).
Tym samym Polakom pozostała walka o miejsca 5-8. W pierwszym spotkaniu tej fazy nasz zespół pewnie wygrał z Hiszpanami 45:19, a nastepnie po dramatycznym spotkaniu uległ Francji 42:45. W obu tych meczach trener Szymański już Mocka na plansze nie wpuścił.
Złoto przypadło ekipie florecistom Włoch po zwycięstwie nad Rosją. W meczu o brąz Niemcy pokonali Brytyjczyków. Zdecydowanie lepiej od florecistów spisały się nasze szpadzistki, które mają wywalczyły srebrne medale. W spotkaniu finałowym Polki uległy broniącym tytułu Rumunkom.
|