|
|
Bogna Jóźwiak dotarła w Nowym Jorku do 1/8 finału (fot. Andrzej Grupa)
|
Dwie szablistki OŚ AZS Poznań - Bogna Jóźwiak oraz Irena Więckowska - zajęły miejsca na początku drugiej dziesiątki w szermierczym Pucharze Świata w Nowym Jorku. Dziś w turnieju głównym florecistek wystąpi Martyna Synoradzka z AZS AWF Poznań.
Jóźwiak do soboty zajmowała 17. miejsce w światowym rankingu. - Obawiam się, że będę musiałą walczyć w kwalifikacjach, bo do Nowego Jorku przyleci pewnie cała czołowa szesnastka - mówiła poznanianka przed tygodniem. Ze startu zrezygnowała jednak Chinka Yingying Bao i Jóźwiak wskoczyła do turniejowej drabinki pod numer 16. Dzięki temu była rozstawiona, ale z drugiej strony "skazała" się na walkę z Ukrainką Olgą Charłan już w 1/8 finału. Tak się zresztą stało - Jóźwiak przegrała 6:15 i odpadła.
Ten start był dla poznanianki wyjątkowo ważny. Przez kontuzję rok temu straciła kilka miesięcy - nie wystąpiła m.in. w Dallas i straciła szansę na punkty do rankingu za zawody w Ameryce. - Innym zawodniczkom liczy się do klasyfikacji po sześć, siedem startów w Pucharze Świata, a mi tylko pięć - mówiła Jóźwiak, która po kilku słabszych występach spadła nawet z 16. miejsce na 33. w rankingu FIE, ale dość szybko wróciła w te okolice - po wygraniu w Koblencji i trzecim miejscu w Gandawie. Jóźwiak zależy jednak na tym, by jeszcze przed listopadowymi mistrzostwami świata awansować w okolice 13. miejsca na świecie. - Nie chciałabym w tych najważniejszych zawodach wpaść już w 1/8 finału na Charłan, Zagunis czy Wielikają - mówi szablistka OŚ AZS. Według naszych wyliczeń, po zawodach w Nowym Jorku poznanianka powinna być 14. Jeśli chce być wyżej, w lipcowych mistrzostwach Europy będzie musiała awansować do ćwierćfinału (+8 pkt), a najlepiej do półfinału (+20 pkt). - Punkty z mistrzostw świata będą niezwykle ważne, bo jest ich do wzięcia sporo, a mają duży wpływ na rozstawienie w zawodach Pucharu Świata. W sezonie przedolimpijskim to kluczowa rzecz - twierdzi Jóźwiak.
W igrzyskach w Londynie nie będzie drużynowej szabli kobiet, a tylko indywidualna. Do turnieju awansuje 12 najlepszych szablistek z rankingu FIE plus najlepsze z kontynentów - z Europy cztery. Tyle że co najwyżej dwie z jednego kraju. Z Polek największe szanse mają: trenująca w USA, ale reprezentująca AZS AWF Warszawa Aleksandra Socha oraz dwie szablistki OŚ AZS Poznań - właśnie Jóźwiak i Irena Więckowska. Cała trójka w Nowym Jorku odpadła w 1/8 finału.
Więckowska miała jednak najtrudniejszą drogę do finału, bo w 1/16 finału spotkała się z wyskoko notowaną Węgierką Orsolyą Nagy. Pokonała ją 15:13. Później przegrała jednak 11:15 z Leonorre Perrus z Francji.
Trzecia z poznanianek, młoda Katarzyna Kędziora, już w 1/32 finau uległa Brytyjce Chrystall Nicoll 7:15.
W poniedziałek w Nowym Jorku startują florecistki. Jedyna z poznanianek - Martyna Synoradzka w 1/32 zmierzy się z Rosjanką Julią Raszidową.
|