|
|
Hokeiści z reprezentacji Polski będą teraz prowadzeni przez obcokrajowca (fot. Krzysztof Kaczyński)
|
Stało się! Po raz pierwszy w historii męską reprezentację w hokeju na trawie poprowadzi obcokrajowiec. Zarząd PZHT zatwierdził dzisiaj po południu kandydaturę 35-letniego Holendera Basa Dirksa, którego celem będzie awans na igrzyska olimpijskie w Londynie w 2012 roku.
Przypomnijmy, że do końca stycznia biało-czerwonych prowadził Krzysztof Witczak. Już wcześniej jednak zapowiadał, że zrezygnuje po halowych mistrzostwach Europy. Tak właśnie zrobił, dlatego PZHT zdecydował się na rozpisanie konkursu, a właściwie dwóch. Z tego powodu, że w pierwszym zgłosił się tylko Jerzy Wybieralski. Jego kandydatura jednak nie przeszła. Związek zdecydował się wtedy na rozpisanie ogłoszenie drugiego konkursu. Tym razem odzew był nieco większy. Wpłynęły dwie oferty, obie spoza kraju. Chęć poprowadzenia Polaków wyrazili Niemiec Lutz Reiher i Holender Bas Dirks. Zdecydowanie większe doświadczenie miał o 15 lat starszy Reiher i był on również faworytem wśród kibiców. Jeden z portali zorganizował sondę - w niej Niemiec zdecydowanie pokonał swojego konkurenta.
PZHT zdecydował się jednak dzisiaj zaufać Dirksowi. Wyboru dokonała komisja konkursowa, a zarząd związku tylko zatwierdził wskazanego kandydata. Dlaczego nie zdecydowano się na Niemca? Duży wpływ miały żądania finansowe. - Miał je na poziomie z piłki nożnej - przyznaje prezes PZHT Andrzej Grzelak. Holender natomiast w środę przyleciał do Poznania i zdążył ustalić już wszystkie szczegóły swojej pracy w Polsce. Mimo młodego wieku, ma on już dosyć bogate hokejowe CV. Nie brakuje mu wykształcenia - posiada najwyższy stopień holenderskiej licencji trenerskiej. Przez 14 lat prowadził zespoły kobiece w swoim kraju (Were Di, Push, Oranje Zwart i Eindhoven). Pracował również jako analityk podczas mistrzostw Europy i Młodzieżowych mistrzostw świata. W obu przypadkach z udziałem reprezentacji Holandii.
- Celem nowego selekcjonera będzie awans z reprezentacją Polski na igrzyska olimpijskie w Londynie w 2012 roku - mówi prezes Grzelak. Prawdopodobnie 1 maja w Gąsawie Dirks zadebiutuje w roli trenera Polaków. Rywal nie jest jednak jeszcze znany.
|