<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:taxo="http://purl.org/rss/1.0/modules/taxonomy/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
<description></description>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pl</dc:language>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Copyright WielkopolskiSport.pl All rights reserved</dc:rights>
<image>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<url>http://www.wielkopolskisport.pl/images/logo_top.jpg</url>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
</image>
<item>
    <title>Gosia i Bursztynowy Floret</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=8222</link>
    <description>Małgorzata Wojtkowiak z AZS AWF Poznań wygrała drugi turniej Pucharu Polski we florecie kobiet - O Bursztynowy Floret. W Gdańsku pokonała w finale Annę Rybicką z miejscowego Sietomu.

 
Poznanianka w całych zawodach walczyła bardzo dobrze. Najwięcej problemów miała w ćwierćfinałowej walce z koleżanką z reprezentacji Polski - Karoliną Chlewińską. Wygrała jednak 10:9, a w półfinale rozbiła Katarzynę Kryczało aż 15:1. W decydującej walce Wojtkowiak zmierzyła się z najstarszą z polskich mistrzyń świata - Anną Rybicką. Tym razem emocji nie było zbyt wiele - florecistka ze stolicy Wielkopolski pewnie wygrała ten pojedynek 14:5. W półfinale odpadła druga z poznańskich kandydatek na wyjazd na igrzyska do Londynu Martyna Synoradzka. Po zaciętym boju przegrała z Rybicką 7:9. Gdańszczanka pozostaje liderką w klasyfikacji łącznej Pucharu Polski, ale w rankingu Polskiego Związku Szermierczego na czele znajdują się poznanianki: Synoradzka (481 pkt) przed Wojtkowiak (468). Trzecia jest Sylwia Gruchała, która z powody kontuzji opuściła turniej w Gdańsku.
 
Za dwa tygodnie florecistki rozpoczną decydujący etap walki o olimpijskie paszporty - w niemieckim Tauberbischofsheim odbędzie się turniej Pucharu Świata.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=8222&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-30 08:57:31</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Martyna i finał Buzdyganu</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=8099</link>
    <description>Florecistka AZS AWF Poznań Martyna Synoradzka zajęła drugie miejsce w pierwszym turnieju o Puchar Polski - Buzdyganie JM Rektora AWFiS w Gdańsku. W finale przegrała z Anną Rybicką, a wcześniej po dramatycznym boju pokonała Małgorzatę Wojtkowiak. Wśród florecistów z dobrej strony pokazał się Sławomir Mocek.

 
Zawody Pucharu Polski mają istotne znaczenie, bo ich wyniki liczą się do rankingu Polskiego Związku Szermierczego, a ten z kolei jest ważny przy kwalifikowaniu zawodniczek do kadry na igrzyska olimpijskie. Dwie pierwsze florecistki z tej listy będą miały pewny start w Londynie, o ile oczywiście Polska wywalczy kwalifikację drużynową. A jest to bardzo prawdopodobne. Znacznie więcej punktów można zdobyć - co jest naturalne - w zawodach Pucharu Świata, a te rozpoczną się w lutym.
 
W Gdańsku nie wystąpiła najlepsza i najbardziej utytułowana polska florecistka Sylwia Gruchała, która kilka tygodni temu po latach spędzonych w Sietomie Gdańsk przeniosła się do AZS AWF Warszawa. Jej nieobecność wykorzystała inna medalistka olimpijska z Aten - Anna Rybicka. Blisko 35-letnia gdańszczanka dość łatwo wygrywała swoje kolejne walki, by w finale pokonać poznaniankę Martynę Synoradzką 15:7. Ta ostatnia w półfinale stoczyła zacięty bój ze swoją koleżanką z AZS AWF Poznań Małgorzatą Wojtkowiak - wygrała z nią 15:13. W rywalizacji wzięło udział 45 florecistek, w tym jedna Łotyszka. Dwie pozostałe poznanianki (Marta Ciesielska i Zuzanna Madajczyk) odpadły we wcześniejszej fazie turnieju, a Barbara Miętka z Leszna nie przebrnęła fazy grupowej.
 
Rywalizacja florecistów była znacznie ciekawsza, bo turniej o Puchar Polski toczył się w... mocno międzynarodowej obsadzie. Do Gdańska przyjechało aż 14 szermierzy z Anglii, Łotwy, Ukrainy, Argentyny czy Austrii. Pięciu obcokrajowców znalazło się w czołowej ósemce, ale wszystkich ich pogodził Radosław Glonek z Sietomu Gdańsk, który w finale wygrał 15:12 z Anglikiem Richardem Krusem (nr 22 światowego rankingu). Jednym z trzech Polaków w ćwierćfinale był 35-letni Sławomir Mocek z IKS Jamalex Leszno, który wreszcie uporał się z kontuzjami i wrócił na planszę. Leszczyński radny PO przegrał w ćwierćfinale z leworęcznym Ukraińcem Andrijem Pogrebniakiem 12:15. W starciu z Ukraińcem poległ też poznaniak Damian Koper, który w 1/8 finału nie sprostał lwowiakowi Klodowi Junesowi (6:15).</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=8099&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-01-14 21:35:37</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Poznański finał w szabli</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7916</link>
    <description>Doświadczenie wzięło górę  nad młodością - w finale pierwszych zawodów Pucharu Polski w Katowicach Bogna Jóźwiak pokonała Katarzynę Kędziorę 15:13. Niespodzianką jest odległe miejsce Ireny Więckowskiej.

 
Trzy poznanianki były faworytkami zawodów w Katowicach, bo na starcie tradycyjnie już zabrakło najwyżej notowanej w świecie polskiej szablistki Aleksandry Sochy. Zawodniczka AZS AWF Warszawa poleciała do Stanów Zjednoczonych i tam przygotowuje się do sezonu pod okiem znanego trenera Edwarda Korfantego.
 
Irena Więckowska słabiej spisała się w elimnincjach (bilans 3-2 dał jej 11. miejsce w drabince) i już w 1/8 finału wpadła na Bognę Jóźwiak. Jóźwiak wygrała 15:10, później pokonała 15:13 Annę Ciwoniuk z Białegostoku, i wreszcie w półfinale 15:11 Małgorzatę Kozaczuk z AZS AWF Warszawa. Znalazła się więc w finake, podobnie jak Katarzyna Kędziora, która w półfinale zaskakująco łatwo (15:5) pobiła Matyldę Ostojską. W decydującym pojedynku górą była Jóźwiak - triumfowała 15:13.
 
Miejsca Wielkopolanek: 1. Bogna Jóźwiak (OŚ AZS Poznań), 2. Katarzyna Kędziora (OŚ AZS), 6. Weronika Maciejewska (KKSz Konin), 12. Irena Więckowska (OŚ AZS), 21. Katarzyna Różycka (OŚ AZS). Startowały 24 szablistki.
 
W rywalizacji szablistów do czołowej ósemki przedostał się tylko jeden Wielkopolanin - Łukasz Gal z Konina. W ćwiecfinale przegrał jednak z późniejszym zwycięzcą zawodów - Marcinem Koniuszem z AZS AWF Katowice.
 
Miejsca Wielkopolan: 8. Łukasz Gal (KKSz), 16. Patryk Pałasz (KKSz), 18. Mateusz Górski (KKSz), 22. Aleksander Majcherski (KKSz), 23. Szymon Żelechowski (OŚ AZS), 25. Adrian Stanisławski (KKSz), 27. Krystian Stępień (OŚ AZS), 33. Albert Stanisławski (KKSz), 36. Mariusz Mańczak (KKSz), 39. Artur Staszak (KKSz), 42. Damian Dzwoniarski (KKSz), 45. Filip Jastrzębski (KKSz), 47. Adam Janasik (KKSz).
 
Dobrze w zawodach juniorskich o Kirys Jana III Sobieskiego spisali się młodzi floreciści -  te juniorskie zawody wygrał Damian Koper z AZS AWF Poznań, a trzecie  miejsce zajął Oskar Metza z klubu Warta-Muszkieterowie Poznań.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7916&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-12-12 14:39:40</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Szablistki skończyły na piątym</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7511</link>
    <description>Dobry występ drużyny szablistek w turnieju drużynowym mistrzostw świata. We włoskiej Katanii Polki z trzema poznaniankami w składzie przegrały tylko jeden mecz, ale nie wystarczyło to do zdobycia medalu.

 
Wielka szkoda, że ten przegrany pojedynek przypadł akurat w ćwierćfinale. W starciu z rozstawionymi z dwójką Ukrainkami Polki (Bogna Jóźwiak, Irena Więckowska i Katarzyna Kędziora z OŚ AZS Poznań oraz Aleksandra Socha z AZS AWF Warszawa) nie były jednak faworytkami. Prowadzone przez znakomitą Olgę Charłan Ukrainki dominowały od samego początku walki i po dwóch rundach miały już 14 punktów przewagi. Finisz Polek był spóźniony - swoje dwa ostatnie pojedynki wygrały bowiem  Jóźwiak i Socha. Cały mecz wygrały jednak drużynowe mistrzynie olimpijskie z Pekinu, czyli Ukrainki 45:36.
 
Wcześniej Polki pokonały Niemki 45:26, a w pojedynkach o miejsca 5-8 Chiny 45:33 i Węgry 45:26. Te trzy spotkania nasze szablistki wygrały więc bardzo wyraźnie, co cieszy zwłaszcza w przypadku Chinek - z nimi Polki przegrały w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich w 2008 roku, w ćwierćfinale mistrzostw świata w Antalyi w 2009 roku i w starciu o piątą pozycję mistrzostw świata w Paryżu w 2010 roku. Teraz Xue Tan i jej koleżanki nie miały nic do powiedzenia.
 
Skład finału mistrzostw świata był tak jak przed rokiem, tyle że teraz Rosjanki pokonały Ukrainki po bardziej zaciętym pojedynku. W ostatnich akcjach Zofia Wielikaja broniła się przed atakami Charłan i robiła to skutecznie - jej zespół wygrał 45:43.
 
Bilans szablistek OŚ AZS Poznań w poszczególnych meczach:
1/8 finału z Niemcami (45:27): Irena Więckowska 16:10, Bogna Jóźwiak 15:8, Katarzyna Kędziora nie walczyła
1/4 finału z Ukrainą (36:45): Bogna Jóźwiak 12:15, Irena Więckowska 11:15, Katarzyna Kedziora nie walczyła
O miejsca 5-8 z Chinami (45:33): Katarzyna Kędziora 15:14, Bogna Jóźwiak 15:10, Irena Więckowska nie walczyła
O 5. miejsce z Węgrami (45:26): Katarzyna Kędziora 15:8, Bogna Jóźwiak 15:11, Irena Więckowska nie walczyła</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7511&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-10-16 22:27:36</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Martyna nie ma medalu</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7483</link>
    <description>Polskie florecistki z Martyną Synoradzką były o krok od zdobycia brązowego medalu - przegrały jednak po dogrywce z Koreą Południową 26:27, choć jeszcze na 40 sekund przed końcem walki Sylwia Gruchała prowadziła z Hyun Hee Nam 26:24.
 
Ten turniej miał olbrzymie znaczenie dla układu światowego rankingu w kontekście olimpijskiej kwalifikacji dla drużyny (wówczas trzy florecistki mają pewny start w turnieju indywidualnym). Polki zajmują czwarte miejsce i mają dość sporą przewagę nad kolejnymi zawodniczkami, ale po turnieju we Włoszech mogą stracić sporo punktów wywalczonych za ubiegłoroczne wicemistrzostwo świata. rozwiązaniem minimum  był awans do strefy medalowej, a jeszcze lepszym rozwiązaniem - powtórzenie lub poprawienie osiągnięcia z Paryża z 2010 roku. Tyle że teraz biało-czerwone zmierzyły się z Włoszkami już w półfinale, a nie w walce o złoto. W składzie Włoch były aż trzy florecistki, które w turnieju indywidualnym były w czołowej ósemce, a dwie z nich (Valentina Vezzali i Elisa Di Francisca) walczyły ze sobą w finale. Poprawnie walczyła z nimi tylko Sylwia Gruchała - pokonała Vezzali 5:3, zremisowała z Di Franciscą 5:5 i wygrała 6:5 z Arianną Erigo. Pozostałe Polski były dużo słabsze od rywalek. Synoradzka walczyła tylko z także leworęczną Errigo (4:7) i Vezzali (3:5), później zastąpiła ją Karolina Chlewińska (przegrała z Di Franciscą 3:5).
 
W pierwszym swoim pojedynku Polki (Gruchała i Anna Rybicka z Sietomu Gdańsk, Synoradzka z AZS AWF Poznań oraz rezerwowa Chlewińska z Sietomu) pewnie pokonały Wielką Brytanię 34:16. Po dość niemrawym początku (7:4 po trzech rundach) Polki przyspieszyły i uzyskały ogromną przewagę. Poznanianka wygrała wszystkie trzy pojedynki - 2:1 z Natalią Sheppard, 3:1 z Anną Bentley i 6:2 z Martiną Emanuel.
 
Wszystko wskazywało, że w walce o półfinał Polki zmierzą się z piątymi w światowym rankingu Niemkami. Tymczasem florecistki zza Odry prowadziły już z Kanadą (nr 12 w rankingu) 32:25 po siedmiu rundach i 35:32 po ośmiu, a jednak ambitna Kelleigh Ryan zdołała w ostatnich sekundach walki z Katją Waechter wyrównać na 36:36. W dodatkowej minucie Kanadyjka wylosowała priorytet, to ona musiała przeprowadzić decydującą akcję. Po 29 sekundach zadała zwycięskie trafienie.
 
To znacznie ułatwiło Polkom zadanie - z Kandą prowadziły od samego początku i dość szybko wywalczyły 10 punktów przewagi. Poprawnie spisywała się też Synoradzka - poznanianka pokonała 8:3 Alannę Goldie, a następnie zremisowała po 4:4 z Ryan i Monicą Peterson. Bilans trafień znów miała więc dodatni. Polska pokonała Kanadę 35:23.
 
Bój o trzecie miejsce był dreszczowcem. Wśród Polek nie zawodziła tylko Gruchała, ujemny bilans trafień miały Synoradzka (11:14) i Rybicka (4:7). Ta ostatnia zdołała jednak wygrać swoją trzecią walkę 2:0 i przed ostatnim pojedynkiem Gruchały z Nam był remis 24:24. Mozolnie budująca swoje akcje Polka zdołała trafić rywalkę - najpierw w 57. sekundzie walki, a później w 133. sekundzie. Do końca zostało więc tylko 47 sekund, a Polki wygrywały 26:24. Koreanka przystąpiła jednak do ataku i w krótkim odstępie dwukrotnie trafiła Polkę. Później żadna z zawodniczek nie chciała już ryzykować - obie czekały na dogrywkę. W niej wszystko rozstrzygnęło się w dziewiątej sekundzie - obie florecistki trafiły siebie, ale sędziowie uznali, że pierwsza atak rozpoczęła Nam. Korea wygrała więc 27:26.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7483&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-10-14 11:38:05</dc:date>
</item>
<item>
    <title>W szabli bez medalu</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7469</link>
    <description>Żadnej z polskich szablistek nie udało się nie tylko zdobyć medalu mistrzostw świata, ale nawet zakwalifikować do czołowej ósemki. Najlepsza z Polek Bogna Jóźwiak zajęła w Katanii 11. miejsce. Przegrała z późniejszą mistrzynią świata.
 
Poznaniance na drodze do medalu znów stanęła Rosjanka Zofia Wielikaja. Na świecie są trzy znakomite indywidualności - właśnie Wielikaja, a także Ukrainka Olga Charłan i Amerykanka Mariel Zagunis. Niemal za każdym razem któraś z nich odbiera Polce nadzieję na podium. Zanim doszło do zaciętego starcia Jóźwiak z Wielikają, zawodniczka AZS musiała uporać się z Brytyjką Nicoll Crystall (łatwe 15:10) i Azerką Aidą Alsgarową (bezproblemowe 15:5). Walka z Wielikają była bardzo zacięta - w połowie lepsza była Wielikaja (8:7), ale po rozpoczęciu drugiej rundy poznanianka odskoczyła na 11:9. Później do głosu doszła rywalka - było jeszcze 12:12, ale wtedy trzy punkty zdobyła Rosjanka.
 
Z kolei Irena Więckowska po bardzo dobrej walce pokonała w 1/32 finału szóstą w światowym rankingu Ukrainką Olenę Chomrową 15:8. Szablistka OŚ AZS Poznań prowadziła od początku do końca - wygrywała już nawet 5:1. Niepewność wkradła się w jej poczynania pod koniec pierwszej rundy, gdy Ukrainka zmniejszyła straty do punktu (6:7). Więckowska zadała jednak kolejne trafienie, a w drugiej rundzie dominowała już zdecydowanie. W walce o czołową szesnastkę nie poszła jednak za ciosem - przegrała niespodziewanie z nisko notowaną Azerką Sabiną Mikiną 10:15. Szkoda, bo poznanianka miała otwartą drogę do czołowej ósemki - następną jej rywalką byłaby Greczynka. Tytuł mistrzowski zdobyła Wielikaja - finał z jej udziałem był pasjonujący. Rosjanka przegrywała już z Amerykanką Zagunis 6:12, a jednak zwyciężyła 15:14!
 
Sensacją była porażka liderki polskiej drużyny - Aleksandry Sochy. Rozstawiona z ósemką szablistka AZS AWF Warszawa przegrała już w pierwszej rundzie z Wietnamką Thi Le Dung Nguyen 12:15. Czwarta z Polek - Katarzyna Kędziora z OŚ AZS Poznań - odpadła z walki w niedzielnych eliminacjach.
 
 
Miejsca Polek:
11. Bogna Jóźwiak (OŚ AZS Poznań)
32. Irena Więckowska (OŚ AZS Poznań)
34. Aleksandra Socha (AZS AWF Warszawa)
65. Katarzyna Kędziora (OŚ AZS Poznań)
 
Sklasyfikowano 121 szablistek.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7469&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-10-12 15:12:46</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Martyna blisko medalu</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7462</link>
    <description>Florecistka AZS AWF Poznań Martyna Synoradzka była o krok od historycznego medalu w turnieju florecistek podczas mistrzostw świata - w ćwierćfinale prowadziła z Amerykanką Lee Kiefer 11:7, a później 12:10 - przegrała jednak 12:15.

 
Jedynym medalem zdobytym przez wielkopolskich szermierzy w rywalizacji indywidualnej podczas mistrzostw świata jest brąz wywalczony przez szablistkę Bognę Jóźwiak w St. Petersburgu w 2007 roku. Dziś co najmniej podobnym osiągnięciem mogła popisać się Martyna Synoradzka, 23-letnia florecistka AZS AWF Poznań. Poznanianka z walki na walkę spisywała się coraz lepiej. Najpierw niemiłosiernie męczyła się z Francuzką Gaelle Gebet - przegrywała już 5:9, a później 12:14. Ostatnie słowo nalezało jednak do niej - doprowadziła do remisu 14:14, a w dogrywce zadała decydujące trafienie.
 
W 1/6 finału odpadły trzy pozostałe Polki - poznanianka Małgorzata Wojtkowiak (wcześniej wygrała 15:7 z Brazylijką Tais Rochel) nie dały rady znakomicie spisującej się na Sycylii Francuze Corine Maitrejean (9:15). Z kolei gdańszczanka Anna Rybicka przegrała 13:15 z trzecią w światowym rankingu Koreanką Hyun Hee Nam. Rozczarowana mogła być Sylwia Gruchała - najbardziej utytułowana polska florecistka nie dała rady Amerykance Nicole Ross.
 
Na placu boju została tylko Synoradzka, ale ona miała bardzo trudne zadanie - trafiła na nr 5 w drabince - Rosjankę Aidę Szanajewą. Poznanianka wygrywała po pierwszej rundzie 6:2, ale później inicjatywę przejęła Rosjanka - na początku trzeciej rundy Szanajewa wygrywała 10:8. Florecistka AZS AWF zadała jednak pięć trafień z rzędu i szansy nie zmarnowała. Wygrała 15:13.
W 1/8 finału czekała już Tunezyjka Ines Boubakri - nr 12 na liście FIE. Synoradzka poradziła sobie znakomicie - prowadziła od początku do końca, wygrała walkę 15:10. Do zdobycia medalu pozostał jeszcze tylko jeden krok.
 
W ćwierćfinale poznanianka trafiła na Amerykankę Lee Kiefer - zawodniczkę na pewno słabszą od Szanajewej, mającą też dość prostą drogę do tego etapu turnieju. 17-letnia florecistka z Lexington to najlepsza na świecie juniorka. Synoradzka radziła sobie dobrze, prowadziła 2:0, później 5:2. Rywalka odrabiała straty, ale po dwóch rundach było 11:7 dla Polki. Wtedy coś się zacięło. Kiefer trafiła trzy razy z rzędu, Synoradzka zdołała jeszcze zdobyć punkt na 12:10. Pobudzona do walki Amerykanka odpowiedziała jednak pięcioma trafieniami i zapewniła sobie wygraną 15:12. Szkoda, bo w półfinale Martyna zmierzyłaby się z legendą floretu Włoszką Valentiną Vezzali. 37-letnia wielokrotna mistrzyni świata i olimpijska przegrywała z Maitrejean już 5:11, a jeszcze na 10 sekund przed końcem walki - 9:11. Zadała jednak dwa trafienia, a w dogrywce to ostatnie, zwycięskie.
 
W Katanii polskie florecistki czeka jeszcze rywalizacja drużynowa - tam mogą pokusić się o medal.
 
W wieczornych półfinałach Vezzali pewnie pokonała Kiefer 15:10,  a pogromczyni Rybickiej Koreanka Nam uległa Włoszce Elisie Di Francisce.8:14. O złoto zmierzyły się więc dwie Włoszki - starsza Vezzali pokonała koleżankę z kadry 14:7. Dla arcymistrzyni floretu to już 13. złoty medal mundialu , a szósty wywalczony w turnieju indywidualnym.
 
Miejsca Polek:
8. Martyna Synoradzka (AZS AWF Poznań)
18. Sylwia Gruchała (Sietom AZS AWFiS Gdańsk)
24. Anna Rybicka (Sietom AZS AWFiS Gdańsk)
28. Małgorzata Wojtkowiak (AZS AWF Poznań)
 
Startowało 106 zawodniczek.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7462&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-10-11 14:02:01</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Kędziora już odpadła</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7452</link>
    <description>Trzy Polki wystąpią w turnieju głównym szablistek podczas mistrzostw świata - wśród nich dwie poznanianki: Bogna Jóźwiak i Irena Więckowska. Z turniejem nieoczekiwanie pożegnała się już najmłodsza w reprezentacji Katarzyna Kędziora.

 
Bogna Jóźwiak (14. na listach światowych), podobnie jak warszawianka Aleksandra Socha (ósma w rankingu) nie musiały walczyć w fazie grupowej - od razu trafiły do 1/32 finału turnieju głównego. W grupach rywalizowały za to Katarzyna Kędziora i Irena Więckowska. Pierwszej z nich poszło nawet nieźle - wygrała cztery z pięciu walk, przegrała niespodziewanie tylko z Wenezuelką Patricią Contreras. Była wysoko rozstawiona w eliminacjach do turnieju głównego - trafiła na Rumunkę Catalinę Munteanu. Poznanianka  wygrywała już 12:8, a jednak później dała się pięciokrotnie trafić! Szkoda, bo w przypadku wygranej trafiłaby w 1/32 finału na dwukrotną mistrzynię olimpijską Amerykankę Mariel Zagunis.
 
Z kolei Więckowskiej wszystko szło jak po grudzie - trafiła do silnej grupy eliminacyjnej, z Niemką Bujdoso, Włoszką Guarneri czy Hiszpanką Marcos. Wygrała tylko dwie z pięciu walk, ale zdołała zakwalifikować się do dalszych eliminacji. Tu na poznaniankę czekała jednak wicemistrzyni olimpijska z Aten i dwukrotna wicemistrzyni świata Chinka Xue Tan. A jednak Więckowska sobie z nią poradziła! Tylko trzykrotnie był remis - 4:4, 6:6 i 12:12, w końcówce lepsza była Polka.
 
W środowych walkach 1/32 finału Jóźwiak zmierzy się z Brytyjką Chrystall Nicoll, którą w grupie 5:3 pokonała Kędziora. Rok temu w Koblencji Jóźwiak męczyła się w starciu z tą szablistką, ale wygrała 15:14. Przeciwniczką Więckowskiej będzie bardzo groźna Ukrainka Olena Chomrowa, szósta obecnie szabla świata. Obie panie walczyły ze sobą na początku lutego w Londynie - wtedy sensacyjnie 15:14 wygrała Więckowska, która zanotowała najlepszy wynik w tegorocznym Pucharze Świata (awansowała do ćwierćfinału). Powtórka mile widziana.  Jeśli pani Irena wygra, będzie miała otwartą drogę do 1/8 finału - tam może trafić na Niemkę Alejandrę Bujdoso i zrewanżować się za dzisiejszą porażkę 3:5 w grupie. Z kolei w ćwierćfinale jej rywalką mogłaby być Jóźwiak - o ile wcześniej pokona Rosjankę Zofię Wielikają, na którą trafi w 1/8 finału. A to dla poznanianki szablistka wyjątkowo niewygodna - przegrała z nią cztery ostatnie pojedynki.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7452&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-10-10 12:55:40</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Florecistki awansowały</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7450</link>
    <description>Małgorzata Wojtkowiak i Martyna Synoradzka wystąpią w turnieju głównym mistrzostw świata. Obie florecistki AZS AWF Poznań dobrze spisały się w walkach grupowych. W poniedziałek w grupach walczyć będą szablistki OŚ AZS Poznań - Irena Więckowska i Katarzyna Kędziora.
 
Synoradzka w fazie grupowej wygrała pięć z sześciu walk - nie sprostała tylko doświadczonej Niemce Katji Waechter. Wojtkowiak była nieco gorsza - wygrała cztery razy, a uległa wyżej od siebie notowanej Japonce Kanae Iheacie oraz reprezentującej Liban 17-letniej Amerykance Monie Shaito. To jednak starsza Wojtkowiak, była dwukrotna mistrzyni świata w drużynie, ma łatwiejszą rywalkę w 1/32 finału. We wtorek zmierzy się z Brazylijką Tais Rochel. Jeśli awansuje, to w 1/16 finału jej rywalkę będzie prawdopodobnie 8. w rankingu FIE Francuzka Corine Maitrejean, a w 1/8 finału - Węgierska Aida Mohammed (nr 9 w drabince). Za to pierwszą rywalką Synoradzkiej w turnieju głównym będzie Francuzka Gaelle Gebet. Później florecistka AZS AWF może trafić na Rosjankę Aidę Szanajewą (nr 5), a jeśli awansuje do 1/8 finału - Tunezyjkę Ines Bobakri z Tunezji (nr 12) lub Amerykankę Lee Kiefer (nr 13).
 
W poniedziałek swoje walki rozpoczynają szablistki, a wśród nich dwie poznanianki - Katarzyna Kędziora i Irena Więckowska. Pewne występu w turnieju głównym w środowych zmaganiach są już Aleksandra Socha (AZS AWF Warszawa) i Bogna Jóźwiak (OŚ AZS Poznań). Obie bowiem zajmują miejsca w czołowej szesnastce Pucharu Świata, a to zwalnia je z obowiązku rywalizacji w grupach. Jóźwiak w rankingu FIE jest 14., ale w tym roku ma tylko jeden dobry punktowany występ - była trzecia w Pucharze Świata w Nowym Jorku. Jeśli chce się utrzymać w okolicy 10.-16. miejsca, musi we włoskich mistrzostwach świata awansować do 1/8, a najlepiej 1/4 finału. Przypomnijmy, że kobiecej szabli drużynowej nie będzie na igrzyskach w Londynie - panie wystartują tylko indywidualnie. Aby zdobyć olimpijski paszport Bogna Jóźwiak musiałaby być w okolicach 12. miejsca w światowym rankingu.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7450&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-10-09 23:12:00</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Floretowe nadzieje w Katanii</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7420</link>
    <description>Dwie poznańskie florecistki poleciały dziś z reprezentacją Polski do Katanii. W niedzielę rozpoczną się tam pojedynki eliminacyjne mistrzostw świata. Dla Małgorzaty Wojtkowiak i Martyny Synoradzkiej mogą to być kluczowe zawody w walce o olimpijską kwalifikację.

 
Dla polskich florecistek zdecydowanie ważniejszy jest turniej drużynowy, a w nim z poznanianek wystąpi tylko Synoradzka. Tak bowiem zdecydował trener kadry Longin Szmit - Wojtkowiak powalczy indywidualnie, a w rywalizacji zespołowej jej miejsce zajmie gdańszczanka Karolina Chlewińska. Nie oznacza to, że tak samo będzie w przyszłości.
 
Jeżeli dana reprezentacja zakwalifikuje się do turnieju drużynowego na igrzyska w Londynie, wówczas trzy jej zawodniczki będą pewne startu w rywalizacji indywidualnej - bez względu na miejsce w światowym rankingu. Dlatego Polki chcą awansować przynajmniej do półfinału - same w rankingu FIE są na czwartej pozycji, pozwoli to im zachować przewagę nad piątymi Niemkami i szóstymi Amerykankami. Zresztą z Niemkami prawdopodobnie stoczą bój w półfinale.
W turnieju indywidualnym Polki walczą o punkty do rankingu światowego, ale i krajowego. Ten bowiem zadecyduje o nominacjach olimpijskich w przypadku wywalczenia awansu przez drużynę. Mistrzostw świata pod żadnym pozorem nie można więc odpuścić - punkty zdobyte w Katanii liczą się potrójnie. Polskę reprezentować będą: najlepsza florecistka od wielu lat Sylwia Gruchała z Sietomu Gdańsk, jej koleżanka z klubu Anna Rybicka oraz dwie poznanianki - 23-letnia Synoradzka i 29-letnia Wojtkowiak. Ta pierwsza pewne miejsce w reprezentacji ma już od roku, ale dopiero teraz zadebiutuje na mundialu. Wojtkowiak odnosiła dawniej wielkie sukcesy w drużynie - ma w dorobku dwa złote medale mistrzostw świata (w 2003 r. w Hawanie i w 2007 r. w Peterburgu), srebrny (w 2002 r. w Lizbonie) i brązowy (w 2004 r. w Nowym Jorku). Te w latach 2002-2004 zdobyła jako florecista Warty Poznań, ostatni już jako reprezentantka Sietomu. Indywidualnie w tych wielkich turniejach już się jej jednak nie wiodło. W 2007 i 2009 roku przegrała swoje pierwsze walki, do 1/16 finału awansowała tylko osiem lat temu w Nowym Jorku. Jeśli poznanianka przełamie tę złą passę, poprawi swoje miejsce w rankingu światowym. Na razie zajmuje w nim 41. miejsce - głównie dzięki siódmej lokacie w lipcowych mistrzostwach Europy. Synoradzka w klasyfikacji FIE jest 59. - w tym roku tylko raz przebiła się do czołowej szesnastki - w zawodach Grand Prix w Gdańsku.
 
Poznanianki swój występ rozpoczną w niedzielę w eliminacjach - z nich zwolniona jest tylko czołowa szesnastka PŚ, m.in. Gruchała. Turniej główny odbędzie się we wtorek.
 
Dla serwisu WielkopolskiSport.pl:

Martyna Synoradzka, AZS AWF Poznań:

- Najważniejszy jest start w drużynie, jeżeli zdobędziemy medal, to możemy być pewne utrzymania się w czołowej czwórce rankingu Pucharu Świata. Zadecyduje o tym zapewne pojedynek z Niemkami, bo z nimi sąsiadujemy teraz w Pucharze Świata. W tym sezonie walczyliśmy o czwórkę z nimi lub z Amerykankami. Raczej dobrze nam się wiodło, z Niemkami przegrałyśmy chyba tylko raz. Indywidualnie chciałabym przebić się do najlepszej szesnastki. Stać mnie na to, choć rywalizacja w takich mistrzostwach jest ogromna. Od dwóch lat mam miejsce w reprezentacji Polski, nadszedł czas, by pokazać swoje możliwości.

 
Małgorzata Wojtkowiak, AZS AWF Poznań:

- Powalczę tym razem tylko indywidualnie, ale po tych mistrzostwach w krajowym rankingu zaczną mi się liczyć punkty za siódme miejsce z mistrzostw Europy, więc na pewno w nim wysoko awansuję. Najważniejszy i tak będzie następny rok, turnieje liczone do rankingu zaczną się w lutym, ale chciałabym dobrze wypaść w Katanii. W czołowej szesnastce już kiedyś byłam, teraz moim celem jest ósemka. Będzie jednak ciężko. Na takich zawodach można wygrać z każdym, ale ważne jest odpowiednie przygotowanie psychiczne. To nie podnoszenie ciężarów, że jak dźwigasz 200 kg, to na 250 kg już nie masz szans. U nas chodzi głównie o grę psychologiczną, która rozgrywa się w głowach. Do niej jestem dobrze przygotowana.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7420&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-10-07 15:32:02</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Dziewięć szermierczych medali</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7252</link>
    <description>Trzy złote, trzy srebrne i trzy brązowe medale - to dorobek wielkopolskich szermierzy w 81. Indywidualnych i 54. Drużynowych Mistrzostwach Polski. Dwa złote krążki przypadły szablistce Katarzynie Kędziorze.

 
Mistrzostwa Polski zakończyły się w niedzielę we Wrocławiu. Dorobek Wielkopolan jest znacznie lepszy niż rok temu, bo wówczas udało się zdobyć tylko jeden tytuł - w drużynowej szabli kobiet. Szablistki nie zawiodły i tym razem. Indywidualnie aż trzy znalazły się w półfinale - tu Irena Więckowska pokonała 15:12 Bognę Jóźwiak, zaś Katarzyna Kędziora zwyciężyła 15:12 Martę Pudę z TMS Sosnowiec. Finał był bardzo zacięty - przy stanie 14:14 decydujące trafienie zadała młodsza o osiem lat od rywalki Kędziora i po raz pierwszy została indywidualną mistrzynią Polski. Złota medalistka do ćwierćfinału dotarła okrężną drogą - wcześniej przegrała bowiem z Jóźwiak 7:15 i o ćwierćfinał musiała walczyć w repasażach.
 
Warto jednak dodać, że w turnieju nie wystąpiła wicemistrzyni Europy Aleksandra Socha, która od kilku tygodni trenuje w Stanach Zjednoczonych. W tej sytuacji poznanianki nie miały też problemów z obronieniem złota w drużynie - pokonały w ćwierćfinale 45:17 AZS AWF II Warszawa, w półfinale 45:32 TMS II Sosnowiec, a w finale 45:21 pozbawiony Sochy AZS AWF I Warszawa. Oprócz Kędziory, Więckowskiej i Jóźwiak złoto wywalczyła także Agnieszka Zdrojewska.
 
Złoty medal w drużynie wywalczyli też szabliści KKSz Konin - pierwszy raz po czterech latach. Ostatnio najlepsza była bowiem trzy razy z rzędu drużyna AZS AWF Katowice. Aby zdobyć tytuł koninianie musieli w półfinale pokonać drugi zespół z Katowic (45:38), a w finale - pierwszy (45:39). Ten ostatni wynik jest trochę mylący, bo po ośmiu rundach KKSz wygrywał już 40:25. W ostatniej walce Patryk Pałasz dał się jednak trafić aż 14 razy mocno ryzykującemu Adamowi Skrodzkiemu, sam jednak zdołał wywalczyć zwycięskie pięć punktów. Oprócz Pałasza mistrzami Polski zostali Mateusz Górski, Jakub Kacprzak i Adrian Stanisławski. W turnieju indywidualnym brąż wywalczył Stanisławski, który w półfinale przegrał z późniejszym mistrzem Polski Marcinem Koniuszem z AZS AWF Katowice 9:15. W ćwierćfinałach odpadli Górski i Pałasz, a takze Krystian Stępień z OŚ AZS Poznań (AZS był szósty w drużynówce).
 
Wcześniej walkę o medale zakończyły florecistki i floreciści. Miłą niespodziankę sprawiła Martyna Synoradzka z AZS AWF Poznań. W ćwierćfinale pokonała 15:6 Annę Rybicką, w półfinale swoją koleżankę klubową Małgorzatę Wojtkowiak 11:9 i dopiero w finale nie sprostała Sylwii Gruchale (6:15). Poznanianki były za to bliskie przełamania 16-letniej hegemonii Sietomu AZS AWFiS Gdańsk w rywalizacji drużynowej. Przed ostatnią rundą prowadziły z Gruchałą i spółką 36:35, ale w ostatnim pojedynku Gruchałą rozbiła 6:0 Wojtkowiak i złoto pojechało do Gdańska. Srebro dla poznanienk zdobyły: Synoradzka, Wojtkowiak, Agata Kantorska i rezerwowa Marta Ciesielska.
 
Wśród florecistów zawiedli najbardziej utytułowani Wielkopolanie - byli mistrzowie Polski. Tomasz Ciepły z AZS AWF Poznań (mistrz kraju z 2000 i 2004 roku) zajął 13. miejsce, a Sławomir Mocek z IKS Jamalex Leszno (mistrz z 2002, 2003 i 2006 roku) był 10. Do ćwierćfinału zakwalifikował się tylko Damian Koper z AZS AWF, ale tu gładko przegrał z Tomaszem Gmerkiem (Wrocławianie) 8:15. Nie udało się też zdobyć medalu w turnieju drużynowym, choć dzięki postawie Mocka (bilans trafień 22:8) IKS Jamalex Leszno był w ćwierćfinale bliski sprawienia sensacji i wyeliminowania Sietomu Gdańsk. Faworyci wygrali jednak 45:42.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=7252&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-09-12 02:37:57</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Srebro pani szeregowej</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=6978</link>
    <description>Poznanianka Bogna Jóźwiak zdobyła srebrny medal w odbywających się w Rio de Janeiro Światowych Igrzyskach Wojskowych. Ta nietypowa impreza jest jednak bardzo prestiżowa w środowisku wojskowym.

 
O randze ŚIW świadczy to, że odlatujących do Brazylii sportowców żegnali minister obrony narodowej Bogdan Klich czy szef Sztabu Generalnego WP Mieczysław Cieniuch. W Rio de Janeiro startują zawodowcy i amatorzy - także w polskiej reprezentacji. Jest więc miejsce m.in. dla wicemistrza olimpijskiego w rzucie dyskiem Piotra Małachowskiego, najlepszych polskich szermierzy z wicemistrzami olimpijskimi w szpadzie, a także Sylwią Gruchałą, Dorotą Dmowską-Andfrzejuk czy Aleksandrą Sochą, ale i dla zawodników mniej utytułowanych. Podczas ŚIW odbywają się także nietypowe konkurencje - np. spadochroniarstwo, bieg na orientację czy pięciobój morski.
 
Wczoraj o medale rywalizowały szablistki, a wśród nich trzy Polki. Warszawianka Socha, wicemistrzyni Europy z Sheffield, reprezentuje GSWL Warszawa, a dwie poznanianki z OŚ AZS Bogna Jóźwiak i Irena Więckowska to w wojsku szablistki Zespołu Sportowego Sił Powietrznych. Przynależność klubowa nie ma tu jednak większego znaczenia - np. florecistki z Poznania Małgorzata Wojtkowiak i Martyna Synoradzka reprezentują w Rio de Janeiro Grupę Sportową Wojsk Lądowych z Warszawy, a warszawska szpadzistka Ewa Nelip jest tam jako zawodniczka ZSSP Poznań.
 
Szablistki wywalczyły w Rio de Janeiro dwa medale. Wszystkie trzy Polski - Socha, Więckowska i Jóźwiak - zaliczały się do faworytek. Oprócz nich - także Chinka Min Zhu, szósta w światowym rankingu FIE. Więckowska odpadła w ćwierćfinale, choć miała pierwszy numer rozstawienia - przegrała jednak 11:15 z Ukrainką Oleną Woroniną, w rankigu FIE plasującą się w drugiej setce. Świetnie radziły sobie za to Jóźwiak i Socha. Obie awansowały do finału, a trudniejszą drogę miała poznanianka, która w półfinale pokonała 15:13 Chinkę Zhu. W walce o złoto wyraźnie lepsza była Socha - wygrała aż 15:5.
 
W środę wieczorem polskiego czasu o medale walczyły także florecistki, a wśród nich dwie poznanianki -  Synoradzka i Wojtkowiak, obie mające stopień szeregowych. Ta pierwsza w ćwierćfinale przegrała z Gruchałą aż 4:15 (po pierwszej rundzie było już 0:5), druga na tym samym etapie po dogrywce (12:13) nie sprostała Włoszce Valentinie Cipriani.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=6978&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-07-20 23:32:38</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Z Sheffield bez medalu</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=6970</link>
    <description>Zespół polskich szablistów z Mateuszem Górskim z KKSz Konin w składzie zajął 10. miejsce w turnieju drużynowym szermierczych mistrzostw Europy, które zakończyły się w Sheffield. Żadnemu ze startujących w imprezie Wielkopolan nie udało się znaleźć na podium.
 
Nasi szabliści już po pierwszym meczu mogli zapomnieć o medalu. Przegrali bowiem z Węgrami 37:45 i czekała ich już tylko walka i miejsca 9-11. Drużyna, w której obok Górskiego wystąpili także Marcin Koniusz i Adam Skrodzki (obaj AZS AWF Katowice) oraz Damian Skubiszewski (TMS Sosnowiec), uległa później także Francuzom 40:45 i zakończyła turniej na 10. pozycji. Niżej byli tylko Gruzini. Złote medale zdobyl Włosi. We wtorek odbył się także drużynowy turniej szpadzistek. Polki (bez Wielkopolanek w składzie), które broniły w nim mistrzowskiego tytułu sprzed roku, zajęły ostatecznie 8. lokatę. 
 
W zakończonej w Sheffield imprezie żadnemu z wielkopolskich szermierzy nie udało się wywalczyć miejsca na podium. Indywidualnie najwyżej była Małgorzata Wojtkowiak z AZS AWF Poznań, która zajęła siódmą pozycję w rywalizacji florecistek. W tej samej broni, ale w turnieju drużynowym, polski zespół z jej koleżanką klubowa Martyną Synoradzką w składzie był szósty.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=6970&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-07-19 01:15:26</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Florecistki skończyły szóste</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=6960</link>
    <description>Zespół polskich florecistek z Martyną Synoradzką z AZS AWF Poznań w składzie, zajął szóste miejsce w drużynowym turnieju szermierczych mistrzostw Europy w Sheffield. We wtorek zakończenie imprezy.
 
Drogę do czołowej czwórki zamknęły Polkom zawodniczki Węgier. Nasza ekipa, w której poza Synoradzką walczyły także trzy gdańszczanki - Sylwia Gruchała, Anna Rybicka, Magdalena Knop - uległa 40:45. Później w spotkaniach o lokaty 5-8 zespół biało-czerwonych zwyciężył Ukrainę 45:37 i przegrał z Francją 30:45. Złoto zdobyły florecistki Włoch.
 
Wtorek jest ostatnim dniem mistrzostw w Sheffield. Rozegrane zostaną druzynowe turnieje szpadzistek i szablistów. W tym drugim w polskim zespole wystąpi Mateusz Górski z KKSz Konin.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=6960&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-07-18 22:58:32</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Przegrali z mistrzami</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=6955</link>
    <description>Polskim zespołom szablistek i florecistów nie udało się awansować do strefy medalowej drużynowych turniejów szermierczych mistrzostw Europy, które rozgrywane są w angielskim Sheffield. W obu ekipach walczyli przedstawiciele wielkopolskich klubów.
 
Rywalem, który pozbawiał biało-czerwonych szans na podium były reprezentacje Włoch. Nasze szablistki z trzema zawodniczkami AZS Poznań - Bogną Jóźwiak, Ireną Więckowską i Katarzyną Kędziorą w składzie, uległy zespołowi Italii 35:45. Ostatecznie sklasyfikowane zostały na 5. pozycji w turnieju. Z kolei floreciści, wśród których występował Tomasz Ciepły z AZS AWF Poznań, przegrali 38:45. Polacy ukończyli rywalizację na 7. miejscu.
 
Drużyny Włoch okazały się zresztą nie do zatrzymania przez inne zespoły i w obu konkurencjach wywalczyły tytuły mistrzów Europy.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=38&amp;idn=6955&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-07-17 21:24:35</dc:date>
</item>
<atom:link href="http://www.wielkopolskisport.pl/inne-dyscypliny,38,Szermierka,rss.html" rel="self" type="application/rss+xml" />
</channel>
</rss>
