|
|
Słynna Valentina Vezzali (z prawej) mogła być rywalką Martyny Synoradzkiej w walce o finał. Ale nie będzie, Polka odpadła w ćwierćfinale, co i tak jest jej życiowym sukcesem (fot. Andrzej Grupa)
|
Florecistka AZS AWF Poznań Martyna Synoradzka była o krok od historycznego medalu w turnieju florecistek podczas mistrzostw świata - w ćwierćfinale prowadziła z Amerykanką Lee Kiefer 11:7, a później 12:10 - przegrała jednak 12:15.
Jedynym medalem zdobytym przez wielkopolskich szermierzy w rywalizacji indywidualnej podczas mistrzostw świata jest brąz wywalczony przez szablistkę Bognę Jóźwiak w St. Petersburgu w 2007 roku. Dziś co najmniej podobnym osiągnięciem mogła popisać się Martyna Synoradzka, 23-letnia florecistka AZS AWF Poznań. Poznanianka z walki na walkę spisywała się coraz lepiej. Najpierw niemiłosiernie męczyła się z Francuzką Gaelle Gebet - przegrywała już 5:9, a później 12:14. Ostatnie słowo nalezało jednak do niej - doprowadziła do remisu 14:14, a w dogrywce zadała decydujące trafienie.
W 1/6 finału odpadły trzy pozostałe Polki - poznanianka Małgorzata Wojtkowiak (wcześniej wygrała 15:7 z Brazylijką Tais Rochel) nie dały rady znakomicie spisującej się na Sycylii Francuze Corine Maitrejean (9:15). Z kolei gdańszczanka Anna Rybicka przegrała 13:15 z trzecią w światowym rankingu Koreanką Hyun Hee Nam. Rozczarowana mogła być Sylwia Gruchała - najbardziej utytułowana polska florecistka nie dała rady Amerykance Nicole Ross.
Na placu boju została tylko Synoradzka, ale ona miała bardzo trudne zadanie - trafiła na nr 5 w drabince - Rosjankę Aidę Szanajewą. Poznanianka wygrywała po pierwszej rundzie 6:2, ale później inicjatywę przejęła Rosjanka - na początku trzeciej rundy Szanajewa wygrywała 10:8. Florecistka AZS AWF zadała jednak pięć trafień z rzędu i szansy nie zmarnowała. Wygrała 15:13.
W 1/8 finału czekała już Tunezyjka Ines Boubakri - nr 12 na liście FIE. Synoradzka poradziła sobie znakomicie - prowadziła od początku do końca, wygrała walkę 15:10. Do zdobycia medalu pozostał jeszcze tylko jeden krok.
W ćwierćfinale poznanianka trafiła na Amerykankę Lee Kiefer - zawodniczkę na pewno słabszą od Szanajewej, mającą też dość prostą drogę do tego etapu turnieju. 17-letnia florecistka z Lexington to najlepsza na świecie juniorka. Synoradzka radziła sobie dobrze, prowadziła 2:0, później 5:2. Rywalka odrabiała straty, ale po dwóch rundach było 11:7 dla Polki. Wtedy coś się zacięło. Kiefer trafiła trzy razy z rzędu, Synoradzka zdołała jeszcze zdobyć punkt na 12:10. Pobudzona do walki Amerykanka odpowiedziała jednak pięcioma trafieniami i zapewniła sobie wygraną 15:12. Szkoda, bo w półfinale Martyna zmierzyłaby się z legendą floretu Włoszką Valentiną Vezzali. 37-letnia wielokrotna mistrzyni świata i olimpijska przegrywała z Maitrejean już 5:11, a jeszcze na 10 sekund przed końcem walki - 9:11. Zadała jednak dwa trafienia, a w dogrywce to ostatnie, zwycięskie.
W Katanii polskie florecistki czeka jeszcze rywalizacja drużynowa - tam mogą pokusić się o medal.
W wieczornych półfinałach Vezzali pewnie pokonała Kiefer 15:10, a pogromczyni Rybickiej Koreanka Nam uległa Włoszce Elisie Di Francisce.8:14. O złoto zmierzyły się więc dwie Włoszki - starsza Vezzali pokonała koleżankę z kadry 14:7. Dla arcymistrzyni floretu to już 13. złoty medal mundialu , a szósty wywalczony w turnieju indywidualnym.
Miejsca Polek:
8. Martyna Synoradzka (AZS AWF Poznań)
18. Sylwia Gruchała (Sietom AZS AWFiS Gdańsk)
24. Anna Rybicka (Sietom AZS AWFiS Gdańsk)
28. Małgorzata Wojtkowiak (AZS AWF Poznań)
Startowało 106 zawodniczek.
|