Dwie polskie pary awansowały do ćwierćfinału rywalizacji deblistów w pierwszym dniu challengera Poznań Porsche Open powered by Enea. W singlu okazji do radości tym razem nie było, ale być może pojawi się we wtorek. Swój pierwszy mecz rozegra wówczas Łukasz Kubot.
W poniedziałek z turniejem głównym pożegnali się Tomasz Bednarek i Bartosz Sawicki. Ten pierwszy miał nawet sporą szansę na małą niespodziankę i ogranie Niemca Dustina Browna, przegrał z nim jednak po trzysetowym boju. - Za dużo było nerwów w końcówce - mówił po spotkaniu Bednarek, który do turnieju głównego przebijał się przez kwalifikacje, a mecz z Brownem zakończył podwójnym błędem serwisowym. Zapowiadał też, że ważniejszy dla niego jest start w deblu i tę porażkę postara się odbić z nawiązką kilka godzin później. Razem z Mateuszem Kowalczykiem przegrał jednak z duetem Jerzy Janowicz - Michał Przysiężny 4:6 i 4:6.
Bednarek i Kowalczyk mieli w turnieju deblowym trzeci numer rozstawienia, więc ich odpadnięcie było mimo wszystko nieoczekiwane. Przed nimi z zawodami pożegnał się jednak najwyżej notowany duet: Brown - Adil Shamasdin z Kanady. Wygrali oni dość dziwnego seta z Polakami Marcinem Gawronem i Grzegorzem Panfilem, ale później losy się odwróciły. O awansie decydował super tie-break, a nim lepsi byli Polacy (10:5). W podobny sposób decydowały się losy awansu pary Piotr Gadomski - Andrzej Kapaś. Młodzi Polacy przegrali decydujący bój z doświadczonymi Francuzami Augustinem Gensee i Nicolasem Renavandem 2:10, choć chwilę wcześniej wygrali partię bez straty choćby gema.
Sensacji nie sprawił drugi z polskich singlistów, którzy pojawili się w poniedziałek na korcie. W przypadku poznaniaka Bartosza Sawickiego trudno jednak było liczyć na niespodziankę. Jeszcze dwa miesiące temu młody zawodnik AZS Poznań nie wiedział czy i kiedy będzie mógł wznowić zajęcia po problemach z przepukliną. Pomogły mu jednak zabiegi w klinice Rehasport i w ostatnich tygodniach Sawicki wystąpił w pięciu turniejach. Wygrana w Młodzieżowych Mistrzostwach Polski dała mu "dziką kartę", uprawniająca do występu w Poznań Porsche Open, ale tu występ zakończył z zaledwie jednym wygranym gemem. Co ciekawe, poznaniak prowadził ze starszym od siebie o kilkanaście lat Kazachem Jurijem Szczukinem 1:0, ale kolejne 12 gemów należało do rywala. Sawicki nie był w stanie przejąć inicjatywy, bo zawodziły jego najmocniejsze elementy - serwis i forhend. - To mój pierwszy występ w tak dużym turnieju seniorskim. Grałem z dobrym zawodnikiem, ale nerwy wzięły jednak górę - mówił tenisista, który miał już okazję rywalizować w juniorskich imprezach Wielkiego Szlema.
We wtorek kolejne emocje - ok. godz. 17.30 swój występ w Porsche Open powinien rozpocząć najwyżej rozstawiony zawodnik, czyli Łukasz Kubot. Wcześniej na korcie głównym grać będą inni Polacy - Piotr Gadomski, Jerzy Janowicz i Michał Przysiężny. Szczegółowy plan meczów można znaleźć tutaj.
Wyniki spotkań singlowych:
Dustin Brown (Niemcy) - Tomasz Bednarek (Polska, Q) 6:3, 4:6, 6:4 Jurij Szczukin (Kazachstan) - Bartosz Sawicki (Polska, WC) 6:1, 6:0 Rui Machado (Portugalia) - Tejmuraz Gabaszwili (Rosja) 6:4, 6:4 Vincent Millot (Francja) - Andre Ghem (Brazylia, Q) 6:3, 0:6, 6:1
Wyniki spotkań deblowych:
A.Gensee, N.Renavand (Francja) - P.Gadomski, A.Kapaś (Polska) 6:2, 0:6, 10:2 M.Gawron, G.Panfil (Polska) - D.Brown, A.Shamasdin (Niemcy/Kanada, 1) 6:4, 3:6, 5:10 J.Janowicz, M.Przysiężny (Polska) - T.Bednarek, M.Kowalczyk (Polska, 3) 6:4, 6:4 D.Lojda, J.Szczukin (Czechy/Kazachstan) - A.Arnaboldi, A.Molteni (Włochy/Argentyna) 6:4, 6:4 |
||
| grand |

