<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:taxo="http://purl.org/rss/1.0/modules/taxonomy/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
<description></description>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pl</dc:language>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Copyright WielkopolskiSport.pl All rights reserved</dc:rights>
<image>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<url>http://www.wielkopolskisport.pl/images/logo_top.jpg</url>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
</image>
<item>
    <title>Arka za mocna dla Posnanii</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=9028</link>
    <description>Rugbyści Posnanii Poznań nie zapewnią sobie jeszcze czwartej lokaty przed fazą play-off - będą o nią musieli drżeć do ostatnich sekund następnej kolejki. Dziś poznaniacy ulegli Arce Gdynia 3:19 (3:14), choć małą pociechą jest to, że Arka nie zdołała wywalczyć punktu bonusowego.

 
Posnanii zależało w tym spotkaniu na zwycięstwie, a apetyt na to był dość spory. Z wielkiej trójki (Budowlani Łódź, Lechia Gdańsk, Arka Gdynia) to właśnie ta ostatnia ekipa uważana jest za najsłabszą. A ponieważ Posnania ma wielkie szanse na grę w półfinale, to jeżeli chce kogokolwiek pokonać, to właśnie Arkę.
 
Pierwsze starcie tych drużyn wypadło na korzyść ekipy z Gdyni. - Chcieliśmy pokazać, nie jesteśmy chłopcami do bicia. To był przedsmak tego, co nas będzie czekało w meczu o trzecie miejsce - mówił łącznik ataku Posnanii Mateusz Adamski. W półfinale poznaniacy, o ile do niego awansują, trafią na niepokonanych dotąd Budowlanych Łódź. - Spokojnie, czołówka jest bardzo wyrównana, wiele może się zdarzyć - tonuje trener Posnanii Dominik Machlik.
 
Po skutecznym kopie z rzutu karnego Adamskiego Posnania dość szybko objęła prowadzenie 3:0. Później jednak lepsze wrażenie sprawiali goście, którym przeważnie sprzyjał wiatr (choć czasem wiało z boku). Po 20 minutach było już jednak 14:3 dla Arki, która wywalczyła dwa przyłożenia, a na dodatek dwukrotnie skutecznie podwyższał Dawid Banaszek. - To były efekty naszych drobnych błędów w najsłabszym okresie meczu. W końcówce pierwszej połowy i w całej drugiej chłopaki pokazali już charakter - ocenił trener Machlik. Poznaniacy dwukrotnie próbowali zmniejszać straty - gdy sędzia Tomasz Jarowicz odgwizdywał przewinienia gości, zgłaszali chęć kopów z karnych na bramkę. Dwukrotnie pomylił się jednak Adamski, choć w drugim przypadku miał niezłą sytuację. - Siądźcie na nich, oni już chodzą - wołał przed przerwą Machlik. Zawodnicy Arki nie chcieli już nawet szukać przyłożenia i zgłosili chęć wykonania z rzutu karnego kopu na bramkę. Banaszek pomylił się jednak nieznacznie.
 
Po przerwie gra głównie toczyła się w środkowej strefie boiska. Sytuacji zagrożenia punktowego nie było zbyt wiele. Poznaniacy najlepszą mieli w 51. minucie, gdy Adamski z blisko 40 metrów z rzutu karnego kopnął w słupek. - To się zdarzyło dopiero chyba trzeci lub czwarty raz w seniorach. Taki wąski ten słupek, trafić w niego jest sztuką - ironizował młody zawodnik Posnanii. Na 10 minut przed końcem kapitalną akcją popisał się Sebastian Gruszczyński - &quot;Szaman&quot; minął trzech rywali, a ostatni z zawodników Arki przed polem punktowym ratował się szarżą na szyję. Sędzie po konsultacji z asystentem pokazał zawodnikowi Arki tylko żółtą kartkę. Posnania niedługo jednak grała w przewadze - niedaleko linii 22 metrów Arki Dominik Zdun nadepnął na jednego z rywali, a później obraził sędziego. Zobaczył więc najpierw żółtą, a po chwili czerwoną kartkę. W ostatnich minutach Arka zdobyła trzecie przyłożenie (Sergo Kwernadze), ale czwartego już nie dała rady. Poznań opuściła więc tylko z czterema punktami.
 
POSNANIA - ARKA GDYNIA 3:19 (3:14)
 
Punkty dla Posnanii: Mateusz Adamski - 5.
 
Punkty dla Arki: Rafał Kwiatkowski 5, Jakub Jasiński 5, Sergo Kwernadze 5, Dawid Banaszek 4.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=9028&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-05-12 16:33:40</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Posnania będzie w play-off?</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=9021</link>
    <description>Sobotni mecz z Arką Gdynia to dla rugbystów z Posnanii prawdopodobnie ostatnia szansa na zdobycie punktów w sezonie zasadniczym. Jeżeli poznaniacy wygrają, prawdopodobnie zapewnią sobie grę w fazie play-off. Mecz rozpocznie się w sobotę o godz. 13 na stadionie przy ul. Słowiańskiej.

 
Słowo &quot;prawdopodobnie&quot; zostało tutaj użyte dwukrotnie, ale też celowo. W najbliższy weekend odbędzie się przedostatnia seria spotkań w ekstraklasie. W ostatniej poznaniacy zagrają na wyjeździe z liderem, niepokonanym dotąd zespołem Budowlanych Łódź. Tam zwykle wysoko przegrywali, choć wyjątkiem był mecz z kwietnia 2009 roku, gdy dramatyczne starcie w Łodzi zakończyło się remisem 26:26. Teraz jednak Budowlani są zdecydowanie najsilniejszym zespołem w kraju, wówczas zajmowali trzecie miejsce.
 
Drugi zwrot &quot;prawdopodobnie&quot; dotyczy faktu, że w sobotę poznaniacy mogą cieszyć się z gry w półfinale, w którym zresztą trafią na... Budowlanych, a mecz odbędzie się w Łodzi. W tej chwili podopieczni trenera Machlika zajmują czwarte miejsce i mają trzy punkty przewagi nad Orkanem Sochaczew. Jeśli w sobotę Posnania wygra z Arką, a Orkan przegra na swoim boisku z Łodzią - awans stanie się faktem. W innym przypadku Posnania będzie musiała czekać do ostatniej kolejki, ale w niej Orkan też ma ciężki mecz wyjazdowy - z Lechią w Gdańsku.
 
Jak wyglądają szanse Posnanii w starciu z Arką? Faworytem będą &quot;Buldogi&quot; z Gdyni - Arka też ma co o grać, bo wciąż rywalizuje z Lechią o czwarte miejsce w tabeli. Szansę na poprawę lokaty ma niewielką, bo do Lechii traci punkt, który ciężko będzie odrobić w dwóch ostatnich kolejkach. Warunkiem na pewno jest zdobycie kompletu punktów w Poznaniu - czterech za wygraną i jednego dodatkowego za cztery przyłożenia. Posnania tego drugiego warunku nie musi spełnić, a i tak dopnie swego.
 
Po raz kolejny zespół z Poznania będzie musiał sobie radzić bez Pawła Najdka (przechodzi rehabilitację po kontuzji kolana, wkrótce będzie już gotowy do gry) i Dariusza Działka (ma uraz barku i do gry wróci latem). Coraz większą rolę odgrywają jednak w tej drużynie młodzi zawodnicy, a trzech graczy Posnanii dostało właśnie powołania do reprezentacji Polski w rugby siedmiosobowym, które już niedługo będzie dyscypliną olimpijską. W turnieju Warsaw Rugby Sevens w Warszawie (18-20 maja), czyli mistrzostwach Europy Dywizji A wystąpią Robert Bosiacki, Daniel Trybus i Sebastian Gruszczyński.
 
Pary 13. kolejki:
sobota, godz. 13: Juvenia Kraków - AZS AWF Warszawa
sobota, godz. 13: Posnania - Arka Gdynia
sobota, godz. 16: Orkan Sochaczew - Budowlani Łódź
sobota, godz. 13: Budowlani Lublin - Lechia Gdańsk
 
Aktualna tabela:

    
        
            1.
              Budowlani Łódź
            12
            56 pkt
            590:108
        
        
            2.
              Lechia Gdańsk
            12
            45 pkt
            499:177
        
        
            3.
              Arka Gdynia
            12
            44 pkt
            341:175
        
        
            4.
              POSNANIA
            12
            34 pkt
            289:315
        
        
            5.
              Orkan Sochaczew 
            
            12
            31 pkt
            368:270
        
        
            6.
              Budowlani Lublin
            12
            17 pkt
            217:354
        
        
            7.
              Juvenia Kraków
            12
            6 pkt
            127:515
        
        
            8.
              AZS AWF Warszawa
            12
            5 pkt
            132:636
        
    

 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=9021&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-05-11 10:07:01</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Posnania już w czwórce!</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=8970</link>
    <description>Arcyważne spotkanie wygrali w Krakowie rugbyści Posnanii  Poznań - po dramatycznym spotkaniu pokonali Juvenię 19:13 i w tabeli  awansowali na czwarte miejsce!

 
Dla Posnanii  ta zdobycz jest bezcenna, bo cztery punkty wywalczone w Krakowie  pozwoliły drużynie Dominika Machlika wyprzedzić w tabeli Orkan  Sochaczew. Poznaniacy wskoczyli na czwartą pozycję i jest bardzo  prawdopodobne, że utrzymają ją do końca sezonu zasadniczego. Do  zakończenia rywalizacji zostały bowiem już tylko dwie kolejki, a  Posnania ma trzy punkty przewagi nad Orkanem. Drużyna z Poznania w  następnej kolejce podejmie drugą obecnie Arkę Gdynia, w Orkan zagra na  swoim boisku z niepokonanymi dotąd Budowlany Łódź. W ostatniej serii  spotkań (26 maja) poznaniaków czeka wyjazd do Łodzi, a Orkan - mecz w  Gdańsku z Lechią, która też jest od nich wyżej notowana.
 
Mecz  w Krakowie był więc kluczowy w walce poznaniaków o czwartą pozycję.  Bardzo długo utrzymywał się remis 3:3, ale tuż przed przerwą Piotr Lasik  zdołał przyłożyć piłkę w polu punktowym Juvenii i po pierwszej połowy  to goście byli w dużo lepszych humorach. - To była ostatnia akcja w tej  części, sędzia powiedział nawet, że gramy do martwej piłki i gwiżdże na  przerwę - śmiał się kierownik Posnanii Jacek Kalka.
 
W  drugiej połowie Posnania starała się utrzymywać ośmiopunktową przewagę -  stąd próby zdobywania punktów z rzutów karnych przez Mateusza  Adamskiego. Dwie okazały się skuteczne, Juvenia odpowiedziała jednym  trafieniem. Wynik 14:6 teoretycznie był w miarę bezpieczny, ale gdy po  godzinie gry Juvenia zdobyła przyłożenia i zdołała jeszcze wykorzystać  poprawkę, zrobiło się niebezpiecznie. Rezultat 14:13 zapowiadał wielkie  emocje w samej końcówce. Przerwa na picie wody (w Krakowie było bowiem  upalnie) dobrze podziałała na poznaniaków. W 70. minucie po wrzucie z  autu Juvenii piłkę wygrał Patryk Borowczak i rozpoczął kontrę. Tę  przyłożeniem zakończył Bartosz Szypura. Było więc 19:13, a Adamski nie  trafił z poprawki między słupy. Juvenia miała więc o co walczyć, bo  siedmiopunktowa akcja (przyłożenia plus podwyższenie) dawała jej triumf w  meczu. Posnania już jednak na to nie pozwoliła.
 
To  zwycięstwo jest sporym sukcesem młodej drużyny trenera Machlika, w  której zabrakło kontuzjowanych Pawła Najdka (uszkodzone kolano, zapewne  wróci do gry w maju) i Dariusza Działka (kontuzjowany bark, nie zagra w  tym sezonie). Najdka na pozycji wiązacza dobrze zastąpił Dominik Zdun,  niezłą zmianę za Macieja Adamczyka dał w pierwszej linii młyna Bartosz  Szypura. Ciekawe było też wystawienie w młynie Leszka Krysztofiaka,  który zwykle biegał po skrzydle. - Dobrze radziliśmy sobie z młynem  dyktowanym Juvenii, nie daliśmy się przepychać. Owszem, taka Lechia czy  Budowlani Łódź będą mieli w tym elemencie przewagę, ale od reszty kraju  już nie odstajemy - mówił kierownik Kalka. Cieszył się też z awansu  Posnanii na czwarte miejsce. - Niech już tak zostanie. To jest tylko  sport, ale mam nadzieję, że w starciu z Budowlanymi Łódź Orkan nie zrobi  w Sochaczewie niespodzianki. My zaś powalczymy z Arką o wygraną -  dodał.
 
Mecz Posnanii z Arką Gdynia w sobotę 12 maja o godz. 13 na stadionie przy ul. Słwiańskiej..
 
JUVENIA KRAKÓW - POSNANIA POZNAŃ 13:19 (3:8)
 
Punkty dla Posnanii: Mateusz Adamski 9, Piotr Lasik 5, Bartosz Szypura 5.
 
Posnania:  Wyrwas, Lasik, Adamczyk - Jakubowski, Paul - Krysztofiak, Borowczak,  Zdun (ŻK) - Kokotkiewicz, Adamski - Bosiacki, Paszczak, S. Gruszczyński,  Trybus, Korek.
Grali także: Szypura, Ziółkowski, Chwiałkowski.
 
INNE WYNIKI:
* 29 kwietnia: Arka Gdynia - Orkan Sochaczew 44:5 (15:0)
* 29 kwietnia: Budowlani Łódź - Budowlani Lublin 78:7 (38:0)
* 5 maja AZS AWF Warszawa zagra z Lechią Gdańsk.
 

    
        
            1.
              Budowlani Łódź
            12
            56 pkt
            590:108
        
        
            2.
              Arka Gdynia
            12
            44 pkt
            341:175
        
        
            3.
              Lechia Gdańsk
            11
            40 pkt
            408:177
        
        
            4.
              POSNANIA
            12
            34 pkt
            289:315
        
        
            5.
              Orkan Sochaczew 
            
            12
            31 pkt
            368:270
        
        
            6.
              Budowlani Lublin
            12
            17 pkt
            217:354
        
        
            7.
              Juvenia Kraków
            12
            6 pkt
            127:515
        
        
            8.
              AZS AWF Warszawa
            11
            5 pkt
            132:545
        
    

 
 
 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=8970&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-05-03 15:10:01</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Deszcz, wygrana i kontuzja</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=8851</link>
    <description>Rugbiści Posnanii w strugach deszczu pokonali AZS AWF Warszawa 48:17. Stracili jednak Pawła Najdka, który z powodu kontuzji już w pierwszej połowie musiał opuścić boisko. 
 
Kapitan gospodarzy doznał urazu kolana i w 20. minucie zakończył swój występ. Na razie nie wiadomo czy grozi mu dłuższa przerwa w grze. Dokładniejsze badania zostaną przeprowadzone w poniedziałek. Do momentu zejścia Najdka z murawy Posnania spisywała się wręcz koncertowo i prowadziła z najsłabszym zespołem ligi 19:0. Po kontuzji jednego ze swoich liderów Muszkieterowie stracili jednak na rozmachu. Ich gra wyglądała już trochę gorzej, co jednak nie przeszkodziło w zapewnieniu sobie jeszcze przed przerwą punktu bonusowego za czwarte przyłożenie.
 
Po zmianie stron mecz był cały czas pod kontrolą gospodarzy. W grze przeszkadzała wprawdzie padający dość intensywnie deszcz, ale mimo mało sprzyjającej aury poznaniacy znów pokazali kilka ciekawych akcji. Warto też podkreslić ligowy debiut młodego Mateusza Szczepaniaka, który zaprezentował się całkiem dobrze.
 
Dzięki niedzielnemu zwycięstwu Posnania nadal ma realną szansę na miejsce w czołowej czwórce ligi i walkę o medale mistrzostw Polski. Zajmuje wprawdzie piątą lokatę, ale do wyprzedzającego ją Orkanu Sochaczew traci zaledwie punkt. A wydaje się, że w końcówce sezonu ma łatwiejszy układ gier. Wiele będzie zależało od wyniku kolejnego meczu Muszkieterów z Juvenią w Krakówie.
 
Posnania - AZS AWF Warszawa 48:17 (24:10)
 
Posnania: Adamski 13, Trybus 10, Kokotkiewicz 5, Szumiński 5, S.Gruszczyński 5, Najdek 5, Borowczak 5.
 
 
Wyniki 11. kolejki ekstraligi
 
Budowlani Lublin - Arka Gdynia 21:24 (10:7) 
Posnania Poznań - AZS AWF Warszawa 48:17 (24:10)
Lechia Gdańsk - Budowlani Łódź 25:27 (15:11) 
Orkan Sochaczew - Juvenia Kraków 59:11 (28:8)
 
 
Tabela (mecze, punkty, małe punkty)
 


    
        
            1.
              Budowlani Łódź
            11
            51
            512:101
        
        
            2.
              Lechia Gdańsk
            11
            40 
            398:179
        
        
            3.
              Arka Gdynia
            11
            39
            297:170
        
        
            4.
              Orkan Sochaczew
            11
            31 
            363:226
        
        
            5.
              POSNANIA
            11
            30 
            270:302
        
        
            6.
              Budowlani Lublin
            11
            17
            210:276
        
        
            7.
              Juvenia Kraków
            11
            5
            114:496
        
        
            8.
              AZS AWF Warszawa
            11
            5
            132:546
        
    


 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=8851&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-04-15 21:56:57</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Posnania wykonała plan</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=8761</link>
    <description>Świetny mecz dwóch mistrzów Polski juniorów z 2011 roku - Mateusza Adamskiego i Mariusza Chwiałkowskiego. Dwaj młodzieżowcy Posnanii zdobyli wszystkie 27 punktów drużyny, a Posnania pokonała Orkan Sochaczew 27:15, zdobywając przy tym punkt bonusowy za cztery przyłożenia!

 
Poznaniacy zrealizowali więc plan maksimum na to spotkanie - nie dość, że wygrali, to jeszcze z bonusem, a do tego pozbawiając rywali szans na bonusowy punkt. O zwycięstwo nie było łatwo, ale lwią część roboty podopieczni Dominika Machlika wykonali już w pierwszej połowie. Kapitalnie grał zwłaszcza duet 20-latków: łącznik ataku i kopacz Mateusz Adamski oraz skrzydłowy Mariusz Chwiałkowski, choć dziś grał na piętnastce, czyli w roli obrońcy. Ten pierwszy już po kilku minutach dostał szansę zdobycia punktów z rzutu karnego - trafił jednak w słupek, ale sędziowie nakazali powtórkę kopu, bo jeden z zawodników Orkana za wcześnie wybiegł zza linii punktowej. Tym razem Adamski posłał już piłkę między słupy. Trzy minuty później łącznik ataku &quot;Muszkieterów z Winograd&quot; zaliczył przyłożenie, a do tego jeszcze skutecznie podwyższył. Po 10 minutach było więc już 10:0 dla Posnanii!
 
Orkan też atakował, ale nieskutecznie. Raz goście byli bardzo blisko przyłożenia, ale tuż przed polem punktowym piłka wyleciała im do przodu. Za to w 27. minucie poznaniacy świetnie rozegrali maula, a akcję wykończył przyłożeniem Chwiałkowski. Prowadzenia 17:0 nie udało się utrzymać do przerwy - po żółtej kartce dla Daniela Trybusa sochaczewianie wykorzystali grę w przewadze i zdobyli pierwsze siedem punktów.
 
W drugiej połowie nad stadionem przy ul. Słowiańskiej rozszalała się burza gradowa. Pogoda nie sprzyjała grze, choć przecież mówi się, że rugbyści wolą grać w takiej pogodzie niż w upale. W 46. minucie swoje drugie przyłożenie zaliczył Chwiałkowski, po dobrze rozegranym rzucie karnym 10 metrów przed polem punktowym Orkana. Na 20 minut przed końcem goście zdobyli kolejne pięć punktów (22:12 dla Posnanii), a to dało im wiarę choćby w punkt bonusowy za niewysoką porażkę. Tego dokonać im się jednak nie udało. Za to Posnania zdobyła bonusa za cztery przyłożenia, bo w 67. minucie Adamski zanotował kolejny przechwyt, a po rajdzie zdobył pięć punktów.
 
W końcówce rywale zmniejszyli straty do 12 punktów (15:27), a poznaniacy dostali kolejne dwie żółte kartki. Na cztery kolejki przed końcem rundy zasadniczej Posnania traci tylko punkt do Orkana. W następnej kolejce (15 kwietnia) poznaniacy zmierzą się znów na swoim boisku z najsłabszym w ekstraklasie AZS AWF Warszawa.
 
POSNANIA - ORKAN SOCHACZEW 27:15 (17:7)
 
Punkty dla Posnanii: Mateusz Adamski 17, Mariusz Chwiałkowski 10.
 
Posnania: Wyrwas, Stręk, Adamczak - Paul (ŻK), B. Szumiński - Najdek (ŻK), Borowczak, Schneider - Trybus (ŻK), Adamski - Działek, Krysztofiak, Bosiacki, Korek, Chwiałkowski.
Na zmiany: Lasik, Szypura, Jakubowski, Kokotkiewicz, Zdun, Ziółkowski, S. Gruszczyński.
 
INNE WYNIKI:
* Juvenia Kraków - Budowlani Lublin 14:12 (14:12)
* AZS AWF Warszawa - Budowlani Łódź 10:87 (10:47)
* Arka Gdynia - Lechia Gdańsk (w niedzielę)
 

    
        
            1.
              Budowlani Łódź
            10
            47 pkt
            485:76
        
        
            2.
              Lechia Gdańsk
            9
            35 pkt
            351:138
        
        
            3.
              Arka Gdynia
            9
            34 pkt
            259:127
        
        
            4.
              Orkan Sochaczew
            10
            26 pkt
            304:215
        
        
            5.
              POSNANIA
            10
            25 pkt
            222:285
        
        
            6.
              Budowlani Lublin
            10
            15 pkt
            189:252
        
        
            7.
              Juvenia Kraków
            10
            5 pkt
            103:437
        
        
            8.
              AZS AWF Warszawa
            10
            5 pkt
            115:498
        
    

 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=8761&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-03-31 15:27:31</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Orkan jest kluczem</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=8759</link>
    <description>Jeśli rugbyści Posnanii marzą o awansie do półfinału mistrzostw Polski, muszą w sobotę pokonać Orkan Sochaczew. I to najlepiej wyraźnie, za pięć punktów. Początek spotkania o godz. 13.

 
Na pięć kolejek przed końcem sezonu zasadniczego czwarty Orkan ma 26 punktów, a piąta Posnania - 20. Gdyby poznaniacy wygrali sobotnią potyczkę na stadionie przy ul. Słowiańskiej i zdobyli jeszcze punkt bonusowy (a także nie dopuścili do bonusa dla rywali), różnica ta zmalałaby do jednego punktu. Wydaje się, że Orkan ma nieco trudniejszy terminarz w końcówce sezonu, bo czeka go wyjazd do Arki Gdynia i mecz u siebie z Budowlanymi Łódź. Poznaniacy pojadą zaś do Łodzi, ale Arkę podejmą na swoim stadionie i o choćby minimalną wygraną będzie im na pewno łatwiej.
 
Kluczem do sukcesu i trzeciego w tym wieku awansu do półfinału będzie pokonanie Orkana. W pierwszej rundzie w Sochaczewie poznaniacy przegrali aż 19:53, a do punktu bonusowego zabrakło im jednego przyłożenia. Kibice, którzy wybiorą się na stadion przy Słowiańskiej, nie zobaczą zbytnio odmienionej Posnanii, ale na pewno młodą i waleczną drużynę. Z kadry ubył Tomasz Hebda (do Lechii Gdańsk), drużynę wzmocniło za to kilku utalentowanych juniorów, czołowych polskich zawodników w tej kategorii wiekowej.
 
 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=8759&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-03-31 02:10:42</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Bonus Posnanii w Lublinie</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=8700</link>
    <description>Świetnie rozpoczęli rundę wiosenną rugbyści Posnanii. W sobotę pokonali w Lublinie Budowlanych 38:24 i na dodatek zgarnęli bonusowy punkt za cztery przyłożenia.

 
Oba zespoły sąsiadowały w tabeli z taką samą liczbą 15 punktów. Teraz w dużo lepszej sytuacji jest Posnania, która ma już pięć &quot;oczek&quot; przewagi nad Budowlanymi i dwa zwycięstwa nad tą ekipą (w pierwszej rundzie 33:8). Drużyna trenera Dominika Machlika rozpoczęła pogoń za czwartym w tabeli Orkanem Sochaczew.
 
Pierwsze punkty w tym spotkaniu zdobył z rzutu karnego kopacz gości Mateusz Adamski, ale później trzy rzuty karne wykorzystali lublinianie. Posnania odzyskała prowadzenie jeszcze przed przerwą, gdy przy stanie 9:6 dla Budowlanych piłkę w polu punktowym przyłożył obchodzący 29. urodziny Piotr Korek. Po pierwszej połowie poznaniacy wygrywali 19:9, a w drugiej dołożyli jeszcze kolejnych 12 punktów. -Prowadziliśmy 31:9, ale wtedy rywali wykonali dwa przyłożenia i zrobiło się trochę nerwowo - mówił kierownik Posnanii Jacek Kalka. Na 10 minut przed końcem meczu udany kontratak świetnie wykończył jednak najskuteczniejszy gracz poznaniaków Adamski. To był kluczowy moment spotkania, bo odebrał gospodarzom nadzieję na zwycięstwo. Zawodnik Posnanii wykorzystał też poprawkę i zrobiło się 38:19. Budowlanych stać było na jeszcze jedno przyłożenie, ale nie wystarczyło to choćby na punkt bonusowy. - Kluczem do zwycięstwa była bardzo zespołowa gra, nawet nie ma sensu kogokolwiek wyróżniać - mówił Kalka. Warto podkreślić, że swój debiut w ekstraklasie zanotował 19-letni zawodnik formacji młyna Patryk Bandurski.
 
Za tydzień w sobotę Posnania zaprezentuje się swoim kibicom - na boisku przy ul. Słowiańskiej zagra z Orkanem Sochaczew. To spotkanie absolutnie kluczowe w kontekście walki o czwarte miejsce, czyli ostatnie dające prawo gry w play-off o medale.
 
BUDOWLANI LUBLIN - POSNANIA 24:38 (9:19)
 
Punkty dla Posnanii: Mateusz Adamski 23, Paweł Najdek 10, Piotr Korek 5.
 
Posnania: Wyrwas, Stręk, Adamczyk, Paul, Jakubowski, Ziółkowski, Borowczak, Najdek - Trybus - Adamski - Działek, Krysztofiak, Bosiacki, Chwiałkowski, Korek.
Na zmiany: Bandurski, Lasik.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=8700&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2012-03-24 15:38:09</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Wiosenna porażka</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=7660</link>
    <description>W ostatnim tegorocznym meczu ligowym rugbiści Posnanii ulegli na własnym boisku gdańskiej Lechii 20:32. Przerwę zimową spędzą na piątym miejscu w tabeli.
 
Choć w kalendarzu mamy listopad, w Ekstralidze rugbistów nastała wiosna. Jeszcze w tym roku rozegrano bowiem pierwszą kolejkę rundy rewanżowej. I na taki rewanż poznaniacy mieli nadzieję w starciu z Lechią. W sierpniu długo bowiem prowadzili w Gdańsku i dopiero w końcówce pozwolili rywalom na dwa przyłożenia, tracąc nawet punkt bonusowy. Niestety, także w sobotę lepszy okazał się zespół z Wybrzeża.
 
Posnania przede wszystkim kiepsko zaczęła mecz. Szybko przegrywała 0:10 i zmuszona była odrabiać straty. Później toczyła już w miarę wyrównany bój, ale goście pewnie pilnowali swojej przewagi. Lechia lepiej spisywała się w formacji młyna oraz autach i to wystarczyło, by nie pozwolić poznaniakom na odwrócenie losów rywalizacji. Gospodarzom nie udało się wywalczyć nawet punktu bonusowego. Trzecie przyłożenie zaliczyli w końcówce spotkania i na kolejne nie starczyło już czasu. - Mimo porażki jestem zadowolony, ponieważ zawodnicy walczyli i było widać, że chcieli wygrać ten mecz. Wynik powinien być trochę mniejszy. Gdyby nie początek, mogłoby to inaczej wyglądać - komentował trener Dominik Machlik, który sam także pojawił się na boisku. - Chciałem chłopaków trochę podbudować - tłumaczy szkoleniowiec Posnanii.
 
Przerwę zimową jego zespół spędzi na piątej pozycji w tabeli. Wiosną Muszkieterowie z Winograd chcą zaatakować czołową czwórkę Ekstraligi. Wiele będzie zależało od ich pierwszego przyszłorocznego spotkania, w którym na wyjeździe zmierzą się z depczącymi im po piętach Budowlanymi Lublin.
 
Posnania - Lechia Gdańsk 20:32 (13:20)
 
Posnania: Działek 5, Kokotkiewicz 5, Machlik 5, Adamski 5.

Lechia: Buhało 12, Jurkowski 10, Płonka 5, Janiec 5.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=7660&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-11-06 23:37:25</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Lider nie jest z przypadku</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=7605</link>
    <description>Rugbyści Budowlanych Łódź nie zostawili zespołowi Posnanii żadnych złudzeń. Na stadionie przy Słowiańskiej lider Ekstraligi pokonał Muszkieterów aż 43:6. - Byli lepsi, spróbujemy lepiej wypaść w meczu z Lechią Gdańsk - mówił kierownik Posnanii Jacek Kalka.

 
Pierwsze punkty poznaniacy zdobyli dopiero przy stanie 0:24, gdy goście byli już pewni punktu bonusowego. Posnania nie była w stanie wywalczyć przyłożenia, punktowała tylko po dwóch kopach z rzutów karnych wykonanych przez Mateusza Adamskiego. - W pierwszej połowie graliśmy głównie na naszej połowie. W drugiej rywalizacja już była bardziej wyrównana, tylko kilka razy brakowało nam szczęścia przy polu punktowym rywali - mówił kierownik Kalka. - Tak się gra, jak przeciwnik pozwala. A przeciwnik nie pozwalał nam na grę, nie mam do nikogo z drużyny pretensji - dodawał trener Posnanii Dominik Machlik.
 
Posnania zakończyła pierwszą rundę z dorobkiem trzech zwycięstw i czterech porażek. W tym roku rozegra jeszcze jedno spotkanie - pierwsze z rundy wiosennej, a rywalem przy Słowiańskiej będzie Lechia Gdańsk. - Lechia też jest zespołem wymagającym, ale to koniec ligi i wielu zawodników jest już porozbijanych. Postaramy się wygrac, żeby być w przywoitej sytuacji przed wiosną - przyznał Machlik. - Chcielibyśmy w przyszłym roku powalczyć o miejsce w czwórce, bo to nasz cel maksimum. Jeśli wygramy z Lechią, to wiosną będzie łatwiej - twierdzi Kalka.
 
POSNANIA - BUDOWLANI ŁÓDŹ 6:43 (6:24)
 
Punkty dla Posnanii: Mateusz Adamski 6
Punkty dla Budowlanych: Łukasz Żurawski 12, Davit Guguszwili 10, Merab Gabunia 10, Tomasz Stępień 5, Teimuraz Sokchadze 4, Sebastian Łuczak 2.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=7605&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-10-29 01:48:57</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Dobre pół godziny</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=7575</link>
    <description>Rugbiści Posnanii po raz trzeci w tym sezonie zeszli z boiska pokonani. W niedzielę przegrali z Arką Gdynia 8:44. Poznaniacy dotrzymywali Buldogom kroku tylko w pierwszej połowie.

 
Posnania chce rywalizować o miejsce w półfinale z Orkanem Sochaczew oraz być może Budowlanymi Lublin. Przed sezonem wydawało się, że słabsze niż dotąd będą zespoły z Trójmiasta i być może z nimi też uda się zdobyć punkty. Na razie poznaniacy nie zdołali jednak ograć na wyjeździe ani Lechii Gdańsk, ani Arki Gdynia.
 
Niedzielny mecz odbył się na Narodowym Stadionie Rugby, a prowadził go Anglik Chris Bennett. Posnania straciła pierwsze punkty już w 5. minucie, ale szybko tym samym odpowiedział Michał Stengert. W 25. minucie prowadzenie 10:5 dał Arce Gruzin Beka Ciklauri, ale sześć minut później rzut karny wykorzystał Mateusz Adamski. Było tylko 10:8, lecz jak się okazało, później Posnania już punktów nie zdobyła. Co innego gospodarze, którzy jeszcze przed przerwą dołożyli pięć &quot;oczek&quot; po przyłożeniu Dawida Kołduńskiego, a po przerwie raz za razem gościli na przedpolu Posnanii. Efektem były kolejne przyłożenia i punkt bonusowy.
 
Posnania ma jeszcze w tym roku dwie szanse na powiększenie swojego dorobku - w najbliższą sobotę o godz. 15.00 podejmie przy Słowiańskiej niepokonanych dotąd Budowlanych Łódź, a 5 listopada zagra awansem mecz z pierwszej kolejki rundy rewanżowej z gdańską Lechią. On także odbędzie się w Poznaniu. Aby liczyć się w walce o półfinał, Muszkieterowie z Winograd powinni zdobyć choć cztery punkty.


ARKA GDYNIA - POSNANIA 44:8 (15:8)
 
Arka: Ciklauri 22, Kałduński 5, Korbolewski 5, Bachurzewski 5, Szrejber 5, Kwernadze 2.
Posnania: Stengert 5, Adamski 3.

Posnania: Wyrwas, Machlik, Stengert, B. Szumiński, Paul, Najdek, Hebda, Schneider, Trybus, Adamski, S. Gruszczyński, Krysztofiak, Bosiacki , Działek, Korek. Na zmiany: Stręk, Zdun, Borowczak, Kokotkiewicz, Chwiałkowski, Bydałek, Chwaszcz
 
Inne wyniki:
* AZS AWF Warszawa - Juvenia Kraków 30:5 (5:5)
* Lechia Gdańsk - Budowlani Lubin 38:8 (6:8)
* Budowlani Łódź - Orkan Sochaczew 54:10 (23:5)
 

    
        
            1.
              Budowlani Łódź
            6
            28 pkt
            245:38
        
        
            2.
              Arka Gdynia
            6
            23 pkt
            145:79
        
        
            3.
              Lechia Gdańsk
            6
            21 pkt
            192:92
        
        
            4.
              Orkan Sochaczew
            6
            15 pkt
            156:153
        
        
            5.
              Posnania
            6
            15 pkt
            131:171
        
        
            6.
              Budowlani Lublin
            6
            10 pkt
            91:146
        
        
            7.
              AZS AWF Warszawa
            6
            5 pkt
            65:219
        
        
            8.
              Juvenia Kraków
            6
            1 pkt
            65:192
        
    

 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=7575&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-10-24 22:22:00</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Szybkie nogi Sebastiana</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=7426</link>
    <description>Cenne zwycięstwo odnieśli rugbiści Posnanii. W sobotę na własnym boisku pokonali Juvenię Kraków 29:17. Spory udział w odniesieniu wygranej miał Sebastian Gruszczyński, który w drugiej odsłonie popisał się dwoma efektownym przyłożeniami.
 
Poznaniacy już po raz drugi z rzędu zainkasowali komplet punktów. Przed tygodniem na wyjeździe ograli warszawskich akademików, tym razem okazali się lepsi od gości spod Wawelu. Obie ekipy zamykają wprawdzie tabelę Ekstraligi, ale zwłaszcza w starciu z Juvenią na końcowy sukces Posnania musiała się napracować.
 
W sobotę Muszkieterowie z Winograd rozpoczęli wprawdzie od przyłożenia Dariusza Działka i skutecznej poprawce Mateusza Adamskiego, ale później inicjatywę przejęli krakowianie. - Moi zawodnicy jakby trochę przysnęli. Przestali realizować wcześniejsze założenia - oceniał później trener Dominik Machlik. - Pojawiły sie dziury w obronie, nie było szarży. Zupełnie nie wiem co się z nami stało - dodawał Adamski. Efektem słabej postawy gospodarzy było prowadzenie Juvenii do przerwy 17:7.
 
Na szczęście w drugiej odsłonie poznaniacy spisywali się już zdecydowanie lepiej. - W końcu się obudzili i zaczęli grać tak, jak powinni - ręką, szybko i szeroko. Juvenia to raczej wolny zespół i sobie z tym nie radzi - komentował Machlik. Skorzystał z tego zwłaszcza Sebastian Gruszczyński. Młody rugbista Posnanii zaliczył dwa kolejne przyłożenia po efektownych rajdach lewą stroną boiska. - Te akcje wypracowała cała drużyna. Ja ma po prostu szybkie nogi - skromnie mówił po meczu gracz gospodarzy. Dzięki jego punktom poznaniacy najpierw wyrównali stan meczu (17:17), a następnie objęli prowadzenie. Wprawdzie poprawki Adamskiego były nieskuteczne, ale ten sam zawodnik tuż przed końcem meczu dobił gości kolejnym przyłożeniem. Ostatecznie Posnania zwyciężyła 29:17. - Cieszy wygrana z bonusem, ale nadal jest nad czym pracować. Po przerwie graliśmy lepiej, ale na przykład przy młynach i autach nadal popełnialiśmy błędy - podsumował trener Machlik.
 

(fot. W.Bernard)
 
Posnania - Juvenia Kraków 29:17 (7:17)
 
Posnania: Adamski 14, S.Gruszczyński 10, Działek 5
Juvenia: Martić 10, Odoliński 5, Wojciechowski 2</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=7426&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-10-08 15:52:13</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Bonus już do przerwy</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=7394</link>
    <description>W wyjazdowym meczu z warszawskimi akademikami rugbiści Posnanii już do przerwy zapewnili sobie punkt bonusowy. I choć wyraźnie przegrali drugą odsłonę, zwyciężyli ostatecznie w stolicy 27:17.
 
Wprawdzie pierwsze przyłożenie w sobotnim spotkaniu zaliczyli gospodarze, lecz później poznańscy Muszkieterowie zdecydowanie przejęli inicjatywę na boisku. - Cały zespół zagrał bardzo dobrze. Ładnie bronili, dużo grali ręką i przede wszystkim zdobywali punkty - relacjonuje kierownik Posnanii Jacek Kalka. Pięć akcji zakończonych przyłożeniami sprawiło, że goście mogli być już spokojni o &quot;oczko&quot; bonusowe. A prowadzenie 27:5 pozwalało raczej spokojnie myśleć również o zwycięstwie w całym spotkaniu.
 
I rzeczywiście, choć druga odsłona należała do akademików, to wszystkich strat nie zdołali oni odrobić. - Coś się u nas zacięło, a i rywale zaczęli grać lepiej. Ale mimo wszystko w miarę spokojnie kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń. Mieliśmy dwie szanse na kolejne przyłożenia, lecz zabrakło dosłownie pół metra - mówi Kalka. Ostatecznie Posnania wygrała 27:17. Za tydzień rugbiści ze stolicy Wielkopolski staną przed szansą odniesienie kolejnego zwycięstwa - na własnym boisku podejmować będą Juvenię Kraków.
 
AZS AWF Warszawa - Posnania 17:27 (5:27)
 
AZS AWF: Nowakowski 10, Liedel 5, Grygułło 2
Posnania: Adamski 12, Zdun 5, Trybus 5, Chwiałkowski 5</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=7394&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-10-02 00:16:26</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Słabszy dzień Posnanii</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=7292</link>
    <description>Nie tak miał wyglądać mecz rugbistów Posnanii w Sochaczewie z Orkanem. Podopieczni Dominika Machlika zostali w drugiej połowie rozbici przez rywali i przegrali 19:53 (14:22).

 
Po ostatnim spotkaniu, w którym Posnania wysoko pokonała Budowlanych Lublin (33:8), można było z optymizmem spoglądać na kolejne starcie Muszkieterów. Mecz w Sochaczewie miał być rewanżem za majową potyczkę tych dwóch ekip, której stawką było piąte miejsce w poprzednim sezonie. Tymczasem targany kłopotami Orkan rozwiał wątpliwości kto jest lepszy - znów wygrał i to bardzo wyraźnie.
 
Drużyna z Sochaczewa gra w Ekstralidze warunkowo. Tuż przed sezonem w MKS Orkan doszło do podziału między działaczami i zawodnikami. Ci pierwsi wycofali zespół z rozgrywek, drudzy postanowili występować jako Rugby Club Orkan. Postawiony pod ścianą Polski Związek Rugby dopuścił warunkowo RC Orkan do rozgrywek, ale dał klubowi pół roku na dopełnienie formalności z władzami MKS.
 
Po pierwszej, dość zaciętej połowie wydawało się, że poznaniacy są w stanie powalczyć o wygraną, a przynajmniej o bonusowy punkt. Nie udało się ani jedno, ani drugie.  Do zdobycia jednego oczka zabrakło czwartego przyłożenia, o punkcie za minimalną porażką nie było w ogóle mowy. Gospodarze w drugiej połowie zdobyli aż 31 pkt, a przyłożenie zaliczył nawet ich trener Bogdan Wróbel.

W następnej kolejce Posnania znów zagra na wyjeździe - z ostatnim w tabeli AZS AWF Warszawa.
 
RC ORKAN SOCHACZEW - POSNANIA POZNAŃ 53:19 (21:14)
 
Punkty dla Orkana: Tomasz Gasik 21, Emil Kowalewski 10, Marcin Stencel 5, Mariusz Michalak 5, Kamil Kościelewski 5, Piotr Wylot 5, Bogdan Wróbel 2
Punkty dla Posnanii: Mateusz Adamski 9, Piotr Korek 5, Michał Stangret 5.
 
Inne wyniki:
* Budowlani Lublin - Juvenia Kraków 32:12 (18:7) 
* Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 14:17 (14:7) 
* Budowlani Łódź - AZS AWF Warszawa 57:0 (26:0)
 
 

    
        
            1.
            Budowlani Łódź
            3
            14 pkt (2 bonusy)
            128:13
        
        
            2.
            Lechia Gdańsk
            3
            11 pkt (3 bonusy)
            75:38
        
        
            3.
            Orkan Sochaczew
            3
            10 pkt (2 bonusy)
            107:58
        
        
            4.
            Budowlani Lublin
            3
            10 pkt (2 bonusy)
            67:63
        
        
            5.
            Arka Gdynia
            3
            9 pkt (1 bonus)
            57:46
        
        
            6.
            POSNANIA
            3
            5 pkt (1 bonus)
            57:93
        
        
            7.
            Juvenia Kraków
            3
            0 pkt
            18:106
        
        
            8.
            AZS AWF Warszawa
            3
            0 pkt
            18:120
        
    


 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=7292&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-09-18 02:13:26</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Bonus tuż przed końcem</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=7215</link>
    <description>Spory sukces rugbystów Posnanii - zespół trenera Dominika Machlika pokonał czwartą ekipę poprzedniego sezonu Budowlanych Lublin aż 33:8. Na trzy minuty przed końcem meczu dodatkowy, piąty punkt zapewnił gospodarzom Dariusz Działek.

 
To czwarte przyłożenie wykonał tuż przed końcem meczu. Dariusz Działek tym razem był rezerwowym. To właśnie dzięki zmiennikom Posnania uzyskała w ostatnich 20 minutach ogromną przewagę i spokojnie wypunktowała rywali z Lublina. Pierwsza odsłona nie wskazywała bowiem, że spotkanie zakończy się tak efektowną wygraną gospodarzy. Obie drużyny punktowały głównie z rzutów karnych (dwa razy Posnania, raz lublinianie), a jedynym przyłożeniem popisał się młody Sebastian Gruszczyński. - To była akcja, której nie powstydziliby się gracze z najlepszych lig świata. Gruszczyński zaczął atak na jednym skrzydle, przebiegł bez piłki całe boisko w poprzek i skończył przyłożeniem na drugim skrzydle. To junior, który ma papiery na granie - opowiadał kierownik Posnanii Jacek Kalka.
 
Dużo dał Posnanii powrót do zdrowia Mateusza Adamskiego, który tym razem nie grał jako łącznik ataku, ale obrońca. Młody kopacz miał dziś średnią skuteczność ze stałych elementów (wykorzystał trzy z sześciu karnych i dwa z czterech podwyższeń), ale umiejętnie przenosił grę nogą. - Nie miało znaczenia, czy graliśmy z wiatrem czy też pod wiatr. Ze spokojem kopał te 40-50 metrów - mówił Kalka. Kluczowe okazało się jednak wejście zmienników, którzy po przerwie dołożyli dwa przyłożenia. - Ten wyrównany skład chyba zadecydował o naszej wygranej. Nasi zmiennicy są graczami tej klasy, co ci z pierwszego składu. Trener Machlik ma 25 równorzędnych zawodników i często problem, na kogo postawić. Decyduje dyspozycja dnia. Lublin tak wyrównanego składu po prostu nie miał i w końcówce to wyszło na wierzch - analizował kierownik Posnanii. Dominik Machlik mógł nawet pozwolić na dodatkowy odpoczynek liderowi formacji młyna Tomaszowi Hebdzie.
 
Teraz poznaniaków czekają dwa wyjazdowe mecze - w Sochaczewie (17 września) i Warszawie (1 października). Na stadionie przy Słowiańskiej Muszkieterowie z Winograd pokażą się dopiero 8 października, gdy podejmą Juvenię Kraków.
 
POSNANIA - BUDOWLANI LUBLIN 33:8 (11:3)
 
Posnania: Mateusz Adamski 13, Sebastian Gruszczyński 5, Michał Stengert 5, Wojciech Szukała 5, Dariusz Działek 5.
 
Budowlani: Jakub Jasiński 5, Wojciech Piotrowicz 3.
 
Posnania: Szukała, Stręk (Balcerski), Adamczyk (Stengert), Nowak (Borowczak), Paul, Najdek, Sobański (Jakubowski), Schneider - Kokotkiewicz (Działek), Trybus - Korek, Krysztofiak (B. Szumiński), S. Gruszczyński (Chwaszcz), Bosiacki, Adamski.
 
INNE WYNIKI:
* Juvenia Kraków - Lechia Gdańsk 6:29 (3:17)
* AZS AWF Warszawa - Orkan Sochaczew 12:36 (7:7)
* Arka Gdynia - Budowlani Łódź - mecz w niedzielę</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=7215&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-09-03 00:49:47</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Rugbyści bliscy sensacji</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=7135</link>
    <description>W pierwszym meczu nowego sezonu rugbyści Posnanii długo prowadzili w Gdańsku z Lechią. W końcówce pozwolili jednak rywalom na dwa przyłożenia i stracili nawet punkt bonusowy. Przegrali bowiem 15:32.
 
Gdy poznaniacy po pierwszej połowie wygrywali z kandydatem do mistrzostwa Polski 12:10, pachniało wielką sensacją. W drugiej odsłonie gospodarze zdołali jednak zapewnić sobie wygraną, ale Posnania i tak pozostawiła po sobie dobre wrażenie. - Szkoda tego meczu, bo przy odrobinie szczęścia naprawdę mogliśmy wygrać. Jeszcze w 75. minucie przegrywaliśmy 15:20 i raz atakowaliśmy my, a raz oni. Popełniliśmy dwa błędy, które Lechia wykorzystała - opowiadał po spotkaniu kierownik Posnanii Jacek Kalka. Co zadecydowało o porażce poznaniaków? - Myślę że zabrakło nam przedsezonowych sparingów. Gdy zespół nie jest ograny, to w najważniejszych momentach popełnia błędy - twierdzi Kalka.
 
Warto dodać, że poznaniacy wystąpili bez swojego podstawowego łącznika ataku i jednocześnie kopacza Mateusza Adamskiego. Młody rugbysta dochodzi do formy po zabiegu, któremu się poddał po zakończeniu poprzedniego sezonu. W Gdańsku dobrze zastąpił go Daniel Trybus, który wykorzystał jeden rzut karny, jedno podwyższenie i popisał się świetnym podaniem przy przyłożeniu Dariusza Działka. W Lechii najskuteczniejszym zawodnikiem był dawny lider Posnanii Jurij Buchało. Ukrainiec zdobył 12 punktów.
 
Kolejny mecz poznaniacy rozegrają 3 września - zmierzą się wtedy z Budowlanymi Lublin.
 
LECHIA GDAŃSK - POSNANIA POZNAŃ 32:15 (10:12) 

Punkty dla Lechii: Jurij Buchało 12, Piotr Jurkowski 10, Robert Kwiatkowski 5 oraz karna piątka.
 
Punkty dla Posnanii: Karol Kokotkiewicz 5, Dariusz Działek 5, Daniel Trbus 5.
 
Posnania: Nowak, Stręk, Adamczyk, Jakubowski, Schneider, Hebda, Krysztofiak, Najdek - Kokotkiewicz - Trybus - S. Gruszczyński, M. Szumiński, Bosiacki, Działek, Korek.
Grali także: Wyrwas, Szukała, Balcerski, Chwaszcz, Machlik, Borowczak.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=2&amp;idn=7135&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-08-20 21:57:37</dc:date>
</item>
<atom:link href="http://www.wielkopolskisport.pl/inne-dyscypliny,2,Rugby,rss.html" rel="self" type="application/rss+xml" />
</channel>
</rss>
