<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:taxo="http://purl.org/rss/1.0/modules/taxonomy/" version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
<channel>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
<description></description>
<dc:language xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">pl</dc:language>
<dc:rights xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">Copyright WielkopolskiSport.pl All rights reserved</dc:rights>
<image>
<title>WielkopolskiSport.pl</title>
<url>http://www.wielkopolskisport.pl/images/logo_top.jpg</url>
<link>http://www.wielkopolskisport.pl/</link>
</image>
<item>
    <title>Zwycięstwo i rekord na koniec</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=6331</link>
    <description>Zwycięstwem nad Jedynką Magellan Łódź 3:2 zakończyły swoją przygodę z ekstraklasą tenisistki stołowe Stelli Gniezno. Przy okazji pobiły rekord długości ligowego spotkania w tym sezonie!
 
Oba zespoły to beniaminkowie rozgrywek. Oba też nie potrafiły uchronić się przed spadkiem, zajmując ostatnie pozycje w tabeli i potwierdzając niepisaną regułę, że bez Chinki w składzie trudno jest utrzymać się w gronie najlepszych drużyn w kraju. Na pożegnanie stworzyły jednak ciekawe i emocjonujące widowisko.
 
Dla Stelli była to ostatnia szansa na zwycięstwo w sezonie. Po dwoch pierwszych pojedynkach wydawało się, że drużyna z Gniezna może się także pokusić o wyprzedzenie łodzianek w tabeli. Najpierw Magdalena Górowska pewnie pokonała bowiem Beatę Adamaszek 3:0, a następnie Natalia Bąk po dramatycznej walce wygrała z Katarzyną Ślifirczyk 3:2. Później jednak do głosu doszły łodzianki. 15-letnia Magdalena Wysocka nie sprostała zdecydowanie bardziej doświadczonej Paulinie Nowackiej, a Górowska uległa Ślifirczyk 1:3. - W pierwszym secie prowadziła 10:7, by przegrać 11:13. Później też dość niefrasobliwie oddała przeciwniczce sporo punktów - relacjonuje trener beniaminka z Gniezna Tadeusz Nowak. W tym momencie było już wiadomo, że jego podopieczne nie są w stanie &quot;przeskoczyć&quot; Jedynki w tabeli (w Łodzi było 3:1 dla zespołu gospodarzy).
 
Ale wciąż była szansa na zwycięskie pożegnanie z ekstraklasą. O losach spotkania decydował piąty pojedynek, w którym Bąk stoczyła emocjonujący bój z Adamaszek. - Do tej pory Natalia dwukrotnie z nią przegrywała - mówi Nowak. Tym razem pingpongistka Stelli przełamała złą passę. Ku radości licznej grupy gnieźnieńskich kibiców, pokonała rywalkę 3:2 i zapewniła Stelli historyczny sukces. Przy okazji obie drużyny pobiły rekord długości spotkania. - Średnio w ekstraklasie trwają one półtorej godziny. W naszym przypadku najczęściej była to godzina. A tym razem dziewczyny grały trzy godziny i dziesięć minut! Takiego meczu w ekstraklasie nie było - podkreśla szkoleniowiec Stelli.
 
Opiekun gnieźnieńskiego zespołu cieszy się też, że jego zawodniczki z honorem pożegnały się z najwyższą klasą rozgrywkową. - Ten sezon był dla naszego klubu okresem, podczas którego zebraliśmy wiele doświadczenia. Kiedyś będzie ono procentowało. I wtedy może znów będziemy mieli okazję występów w ekstraklasie - kończy Tadeusz Nowak.
 
Stella Gniezno - Jedynka Magellan Łódź 3:2
 
Magdalena Górowska - Beata Adamaszek 3:0
Natalia Bąk - Katarzyna Ślifirczyk 3:2
Magdalena Wysocka - Paulina Nowacka 0:3
Magdalena Górowska - Katarzyna Ślifirczyk 1:3
Natalia Bąk - Beata Adamaszek 3:2</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=6331&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-03-22 21:54:52</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Tylko trzecia runda</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=6231</link>
    <description>Pięcioro wielkopolskich tenisistów stołowych wystąpiło w Indywidualnych Mistrzostwach Polski, które podczas weekendu odbyły się w Białymstoku. Żadnemu z nich nie udało się awansować dalej, niż do trzeciej rundy.
 
Tę fazę imprezy osiągnęły dwie zawodniczki Stelli Gniezno - Magdalena Górowska i Natalia Bąk. Obie w pierwszej rundzie miały wolny los. Później Górowska pokonała Maję Krzewicką (LUKS Warmia Lidzbark Warmiński) 4;0, a jej klubowa koleżanka po zaciętym boju uporała się z Pauliną Nowacką (Jedynka Łódź) 4:3. Niestety kolejne rywalki okazały się już zbyt silne. Górowska przegrała z późniejszą finalistką mistrzostw - Katarzyną Grzybowską (MKSTS Polkowice) 0:4, a Bąk stoczyła dramatyczny, ale zakończony porażką 3:4 pojedynek z Moniką Pietkiewicz (LUKS).
 
W rywalizacji kobiet wystąpiły też dwie pingpongistki LKTS Luboń. Joanna Drygas już w pierwszej rundzie uległa Marcie Piłce (Bronowianka Kraków) 0:4. Z kolei Anita Jaworska najpierw pokonała Ksenię Włuczyńską (Księżak Łowicz) 4:1, by w następnym pojedynku przegrać z Renatą Gumulą (Bronowianka) 1:4.
 
Jedynym zawodnikiem z Wielkopolski w turnieju mężczyzn był Zbigniew Kaczmarek z Trasko Ostrzeszów. W swoim inauguracyjnym występie zwyciężył Karola Szotka (Silesia Miechowice Bytom) 4;0, ale później musiał uznać wyższość Roberta Florasa (Bogoria Grodzisk Mazowiecki), ulegając 0:4. Wielkopolanie bez większego powodzenia radzili sobie także w grach deblowych.</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=6231&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-03-07 00:18:41</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Było trochę emocji</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=6128</link>
    <description>Tenisistki stołowe Stelli Gniezno nie sprostały wiceliderkom ekstralasy. W zaległym meczu 13. kolejki wielkopolski beniaminek przegrał we własnej hali z MKSTS Polkowice 0:3.
 
Suchy wynik nie odzwierciedla jednak w pełni wydarzeń przy stole. Przynajmniej w dwóch przypadkach kibice mogli bowiem obejrzeć zacięte i wyrównane pojedynki. Sporo emocji towarzyszyło zwłaszcza starciu Magdaleny Górowskiej z młodzieżową wicemistrzynią Polski - Katarzyną Grzybowską. O jego losach rozstrzygnął dopiero piąty set, w którym lepsza okazała się jednak zawodniczka z Polkowic.
 
Zacięte było także spotkanie Natalii Bąk z wicemistrzynią kraju - Agatą Pastor. W pierwszej partii pingpongistka Stelli prowadziła już 8:1, by... przegrać 9:11! W drugiej odsłonie odrobiła jednak straty. - Wydawało się, że jest na dobrej drodze do zwycięstwa, ale jednak w kolejnych setach górę wzięło doświadczenie przeciwniczki - komentuje trener beniaminka z Gniezna Tadeusz Nowak. Trzecia zawodniczka gospodarzy - Paulina Klimas, nie miała nic do powiedzenia w starciu z Chinką Meng Li Wang.
 
Do zakończenia sezonu Stelli pozostały jeszcze dwa spotkania - z GLKS Nadarzyn i Jedynką Magellan Łódź. - Szykujemy się zwłaszcza na ten drugi mecz, bo to rywal sąsiadujący z nami w dole tabeli. Chcielibyśmy na pożegnanie z ekstraklasą powalczyć przynajmniej o to jedno zwycięstwo i pozostawić po sobie dobre wrażenie - mówi Tadeusz Nowak.
 
Stella Gniezno - MKSTS Polkowice 0:3
 
Magdalena Górowska - Katarzyna Grzybowska 2:3
Paulina Klimas - Meng Li Wang 0:3
Natalia Bąk - Agata Pastor 1:3</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=6128&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-02-20 22:37:38</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Debiut 15-latki</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=6089</link>
    <description>Debiut 15-letniej Magdaleny Wysockiej był wydarzeniem rozgrywanego awansem spotkania ekstraklasy tenisistek stołowych pomiędzy Stellą Gniezno i LUKS Warmia Lidzbark Warmiński. Wielkopolski beniaminek przegrał we własnej hali 0:3.
 
Wychowanka gnieźnieńskiego klubu zastąpiła w składzie chorą Paulinę Klimas. Choć przełożone spotkanie odbyło się o niezbyt fortunnej, jak na dzień powszedni porze (godzina 14:30), to jej debiut oglądało sporo widzów. Na trybunach zasiadło bowiem wielu uczniów miejscowej szkoły. Wysockiej nie zjadła trema i w pierwszym secie pojedynku z byłą mistrzynią Polski Moniką Pietkiewicz była równorzędnym przeciwnikiem dla doświadczonej rywalki. Przegrała dopiero w końcowce. W dwóch kolejnych partiach górą była już zdecydowanie zawodniczka gości.
 
Najwięcej emocji towarzyszyło jednak pierwszej potyczce spotkania. Natalia Bąk stoczyła zacięty bój z Mają Krzewicką. Zaciętego, inauguracyjnego seta wygrała 13:11, ale w dwóch następnych triumfowała rywalka. - W trzecim złapała rytm gry i zwyciężyła 11:4. Wydawało się, że w ostatnim secie pójdzie za ciosem, ale przeciwniczka objęła prowadzenie 3:0 i mimo pogoni Natalii tę przewagę utrzymała do końca. Ale mecz na pewno mógł się podobać kibicom, bo obie zawodniczki grały bardzo widowiskowo - relacjonuje trener Stelli Tadeusz Nowak.
 
Zdecydowanie mniej atrakcyjne było starcie Magdaleny Górowskiej z Chinką Qian Wang. Zawodniczka LUKS jest jedną z najskuteczniejszch pingpongistek w całej lidze, a na dodatek ma bardzo nieprzyjemny, destrukcyjny styl grania. - Magda nie potrafiła na nią znaleźć sposobu - nie ukrywa szkoleniowiec bieniaminka z Gniezna.
 
Kolejny mecz Stella rozegra w sobotę i to ponownie we własnej hali. O 16:00 podejmować będzie drużynę MKSTS Polkowice.
 
Stella Gniezno- LUKS Warmia Lidzbark Warmiński 0:3
 
Natalia Bąk - Maja Krzewicka 2:3 (13:11, 2:11, 7:11, 11:4, 7:11)
Magdalena Górowska - Qian Wang 0:3 (4:11, 5:11, 5:11)
Magdalena Wysocka - Monika Pietkiewicz 0:3 (9:11, 5:11, 2:11)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=6089&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-02-15 23:09:15</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Powalczyła tylko Klimas</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=6069</link>
    <description>Tenisistki stołowe Stelli Gniezno nie stawiły większego oporu ekipie Gorzovii. Wielkopolski beniaminek ekstraklasy uległ na wyjeździe rywalkom 0:3 i nie zdołał wygrać nawet jednego seta.
 
Najbliższa przynajmniej takiego małego sukcesu była tym razem Paulina Klimas, która stoczyła w miarę wyrównany boj z Martą Smętek. W dwóch pierwszych partiach to nawet gnieźnianka miała przez jakiś czas przewagę. Rywalka jednak odrabiała straty i była lepsza w końcówkach. Trzecia odsłona pojedynku toczyła się już całkowicie pod jej dyktando. Tym samym Kilmas wciąż nie udało się wygrać seta w ekstraklasie.
 
Bez historii toczyły się dwa pozostałe spotkania, w których Natalia Bąk i Magdalena  Górowska nie miały nic do powiedzenia w starciach z Chinką Li Liu oraz Magdaleną Sikorską. Gorzowiankom w odniesieniu łatwego zwycięstwa nie przeszkodził nawet fakt, że był to już ich... drugi mecz tego dnia! Przed południem w rozgrywanym awansem spotkaniu zmierzyły się bowiem z Jedynką Magellan Łódź. I także triumfowały 3:0. A pogodzona z degradacją Stella kolejny mecz rozegra 1 marca. We własnej hali zmierzy się z LUKS Warmia Lidzbark Warmiński.
 
Gorzovia - Stella Gniezno 3:0
 
Li Liu - Natalia Bąk 3:0 (11:6, 11:6, 11:6)
Magdalena Sikorska - Magdalena Górowska 3:0 (11:4, 11:8, 11:4)
Marta Smętek - Paulina Klimas 3:0 (11:8, 11:9, 11:3)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=6069&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-02-13 00:06:04</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Nie muszą się wstydzić</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5964</link>
    <description>Jednego seta zdołały urwać mistrzyniom Polski tenisistki stołowe Stelli Gniezno. Beniaminek ekstraklasy uległ we własnej hali Forbetowi Tarnobrzeg 0:3.
 
Wizyta najbardziej utytułowanej drużyny w kraju przyciągnęła na trybuny sporą grupę kibiców. Mogli oni zobaczyć w akcji występujące w reprezentacji naszego kraju - Xu Jie i Li Qian. Oczywiście nie miały one specjalnych problemów z odniesieniem trzynastego ligowego zwycięstwa, ale Stella swojej postawy w starciu z czołową drużyną kontynentu nie musiała się wstydzić. - Porażka ujmy nam nie przynosi, a kibice mogli być zadowoleni, bo nasze zawodniczki tanio skóry nie sprzedały - komentował trener wielkopolskiego beniaminka Tadeusz Nowak.
 
Najciekawszy był pierwszy pojedynek, w którym Magdalena Górowska zmierzyła się z Xu Jie. W inauguracyjnym secie pingpongistka gospodarzy prowadziła już 10:6, ale rywalka odrobiła straty, a następnie rozstrzygnęła całą partię na swoją korzyść. Reprezentantce Stelli udało się wprawdzie później wygrać jeszcze seta, ale całe starcie zakończyło się sukcesem naturalizowanej Chinki. Także Natalia Bąk w potyczce z defensywnie grającą Li Qian wstydu nie przyniosła, choć we wszyskich odsłonach triumfowała przeciwniczka. Tylko Paulina Klimas nie miała absolutnie nic do powiedzenia w meczu z Kingą Stefańską.
 
- Mieliśmy świadomość, że przewaga umiejętności jest zdecydowanie po naszej stronie. Wszystko było tylko kwestią koncentracji. To kolejne zwycięstwo na - mam nadzieję - naszej drodze po dwudziesty tytuł mistrzowski - podsumował spotkanie w Gnieźnie trener Forbetu Zbigniew Nęcek.
 
Stella Gniezno - Forbet Tarnobrzeg 0:3  
 
Magdalena Górowska - Xu Jie 1:3
Natalia Bąk - Li Qian 0:3
Paulina Klimas - Kinga Stefańska 0:3</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5964&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-01-30 15:42:56</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Rewanż Partyki</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5907</link>
    <description>Dwa spotkania rozegrały podczas tego weekendu tenisistki stołowe Stelli Gniezno. Mecze w Krakowie i Sochaczewie zakończyły się porażkami wielkopolskiego beniaminka 0:3.
 
Patrząc na sytuację w tabeli, wielkopolanki szansy na pierwsze zwycięstwo w sezonie mogłyby upatrywać w starciu pod Wawelem. Bronowianka to bowiem zespół z drugiej części tabeli, podobnie jak Stella grający polskim składem. Mimo to, drużyna gości nie zdołała nawiązać wyrównanej walki - w całym spotkaniu gnieźnianki &quot;ugrały&quot; zaledwie dwa sety. - Rywalki spisywały się naprawdę dobrze, a do tego miały trochę szczęścia - mówi trener beniaminka Tadeusz Nowak.
 
W niedzielę Stella walczyła z kolei awansem w Sochaczewie. Ciekawie zapowiadała sie konfrontacja utytułowanej Natalii Partyki z Magdaleną Górowską. Przypomnijmy, że w listopadowym meczu obu zespołów w Gnieźnie doszło do niespodzianki i zawodniczka beniaminka pokonała reprezentantkę kraju! - Było widać, że bardzo jej zależy na rewanżu. Cały czas była skoncentrowana i po bardzo ładnym pojedynku wygrała 3:1 - relacjonuje Nowak. Dwa pozostałe spotkania też zakończyły się zwycięstwami pingpongistek gospodarzy, choć Natalia Bąk stoczyła bardzo zacięty bój z Haną Bartosovą.
 
Kolejny mecz Stella rozegra za tydzień. Do Gniezna przyjadą mistrzynie Polski - KTS Forbet Tarnobrzeg. W hali przy ul. Kardynała Łubieńskiego zobaczymy między innymi kadrowiczkę Li Qian oraz Kingę Stefańską.
 
 
Bronowianka Kraków - Stella Gniezno 3:0
 
Antonina Szymańska - Natalia Bąk 3:1 (11:6, 11:6, 12:14, 11:1)
Renata Gumula - Magdalena Górowska 3:1 (11:7, 7:11, 11:6, 11:6)
Marta Piłka - Paulina Klimas 3:0 (11:7, 11:2, 11:5)
 

SKTS Sochaczew - Stella Gniezno 3:0
 
Xia Zhao - Paulina Klimas 3:0 (11:5, 11:2, 11:4)
Natalia Partyka - Magdalena Górowska 3:1 (11:6, 11:5, 5:11, 11:2)
Hana Bartosova - Natalia Bąk 3:1 (7:11, 9:11, 11:7, 11:8, 11:3)
 </description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5907&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-01-23 17:57:13</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Chinka nie do ugryzienia</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5817</link>
    <description>Mimo dobrej gry Magdaleny Górowskiej, tenisistki stołowe Stelli Gniezno nie sprostały na wyjeździe AZS UE Wrocław. Beniaminek ekstraklasy uległ rywalkom 1:3.
 
Już tradycyjnie jedyny punkt dla ekipy z Wielkopolski zdobyła Magdalena Górowska. - Cieszę się z jej postawy. W dobrym stylu pokonała kadrowiczkę Darię Łuczakowską 3:0 - mówi trener Stelli Tadeusz Nowak. Jednak nawet najlepsza zawodniczka jego zespołu nie była w stanie nawiązać wyrównanej walki z grającą w drużynie akademiczek Chinką Jing Ya Shang. - Była &quot;nie do ugryzienia&quot; - nie ukrywa szkoleniowiec pingpongistek z Gniezna.
 
Posiadanie azjatki w składzie po raz kolejny zresztą okazało się decydujące dla losów całego meczu. Ya Shang bez problemów pokonała bowiem wcześniej także Natalię Bąk. Debiut w ekstraklasie zanotowała 17-letnia Sara Operman, która w składzie Stelli zastąpiła chorą Paulinę Kilmas. Młoda zawodniczka nie miała jednak nic do powiedzenia w starciu z Anną Jantą-Lipińską. - Zagrała na miarę swoich możliwości - ocenia jej występ trener Nowak. Kolejne ligowe spotkanie jego zespół rozegra 22 stycznia w Krakowie z Bronowianką.
 
AZS UE Wrocław - Stella Gniezno 3:1
 
Jing Ya Shang - Natalia Bąk 3:0 (11:5, 11:3, 11:8)
Daria Łuczakowska - Magdalena Górowska 0:3 (8:11, 8:11, 11:13)
Anna Janta-Lipińska - Sara Operman 3:0 (11:3, 11:4, 11:8)
Jing Ya Shang - Magdalena Górowska 3:0 (11:8, 11:5, 11:3)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5817&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2011-01-10 14:59:38</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Pogodzeni ze spadkiem</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5722</link>
    <description>W ostatnim tegorocznym meczu ligowym tenisistki stołowe Stelli Gniezno uległy na wyjeździe GLKS Nadarzyn 0:3. Choć to dopiero połowa sezonu, w wielkopolskim klubie już pogodzono się z myślą o spadku z ekstraklasy.
 
Dziewięć spotkań i dziewięć porażek - tak wygląda bilans beniaminka po pierwszej rundzie. Strata do bezpiecznej pozycji w ligowej tabeli wynosi sześć punktów i biorąc pod uwagę obecną siłę Stelli, raczej trudno liczyć na zniwelowanie tego dystansu. - Nie ma na to szans - przyznaje zresztą sam trener gnieźnieńskich pingpongistek Tadeusz Nowak. - Tenis stołowy to specyficzna dyscyplina, w której o niespodziankę w całym spotkaniu jest bardzo trudno. Może się o nią pokusić pojedyncza zawodniczka, ale do zwycięstwa meczowego potrzebne byłyby aż trzy. A to się rzadko zdarza - dodaje opiekun Stelli.
 
W piątkowym starciu w Nadarzynie, jego podopiecznym nie udało się odnieść nawet pojedynczego zwycięstwa. Najbliżej szczęścia była Magdalena Górowska, która stoczyła zacięty, pięciosetowy bój z Magdaleną Szczerkowską. W decydującej partii lepsza okazała się jednak reprezentująca GLKS mistrzyni Polski juniorek. Nie powiodło się także Natalii Bąk, choć w potyczce z Chinką Xiaoshan Yan spisywała się całkiem nieźle. Na pewno zdecydowanie lepiej, niż w ostatnim spotkaniu w Łodzi. - Gdyby tak grała we wtorek, to moglibyśmy się wówczas pokusić nawet o zwycięstwo - oceniał trener Nowak. Żadnych szans nie miała w Nadarzynie z kolei Paulina Klimas.
 
- Tak naprawdę myślimy już o kolejnym sezonie, choć oczywiście w rundzie rewanżowej nikomu za darmo punktów nie oddamy. Ale realnie patrząc na naszą sytuację, jesteśmy już skazani na spadek - mówi szkoleniowiec Stelli. Jego zespół drugą część sezonu rozpocznie 15 stycznia, wyjazdowym meczem z ASZ UE Wrocław.
 
GLKS WANZL SCANIA (ek) Nadarzyn - Stella Gniezno 3:0
 
Xiaoshan Yan - Natalia Bąk 3:1 (11:7, 11:2, 10:12, 11:8)
Magdalena Szczerkowska - Magdalena Górowska 3:2 (3:11, 11:8, 11:9, 3:11, 11:3)
Klaudia Kusińska - Paulina Klimas 3:0 (11:5, 11:2, 11:4)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5722&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-12-18 14:46:56</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Jedyne bez zwycięstwa</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5698</link>
    <description>Tenisistki stołowe Stelli Gniezno zostały jedyną drużyną bez zwycięstwa w ekstraklasie. Wielkopolski beniaminek we wtorek uległ na wyjeździe Jedynce Magellan Łódź 1:3. 
 
Oba zespoły do tej pory solidarnie przegrywały wszystkie swoje spotkania i okupowały dwie ostatnie pozycje w tabeli. Oba przystępowały więc do meczu z nadzieją na przerwanie passy porażek. Stella swoich szans upatrywała także w fakcie, że rywalki również nie mają w swoim składzie zawodniczki z Chin.
 
Niestety na nadziejach się skończyło. Wtorkowa konfrontacja potoczyła się bowiem według znanego ostatnio gnieźniankom scenariusza. Najpierw swój pojedynek wygrała, będąca cały czas w bardzo dobrej formie Magdalena Górowska, a później trzy kolejne starcia kończyły się porażkami pingpongistek bieniaminka. Dwukrotnie bez punktu od stołu odchodziła Natalia Bąk i raz Paulina Klimas. Trener Tadeusz Nowak nie ukrywał rozczarowania zwłaszcza postawą tej pierwszej zawodniczki. - Spisywała się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Owszem, ostatnio też przegrywała, ale wtedy jej przeciwniczkami były silne Chinki. Teraz przynajmniej jedno ze swoich spotkań powinna wygrać. I tak, jak wcześniejszych naszych porażek można się raczej było spodziewać, tak tutaj jestem zdegustowany wynikiem - dodał rozżalony szkoleniowiec Stelli.
 
Tym samym jego podopieczne są obecnie jedynym zespołem bez zwycięstwa w ekstraklasie. W najbliższy piątek Stella rozegra ostatnie tegoroczne spotkanie. W zaległym meczu 8. kolejki zmierzy się na wyjeździe w GLKS Nadarzyn. Pierwotnie miał się on odbyć w Gnieźnie, ale na prośbę rywala, wielkopolski klub zgodził się na zmianę gospodarza.
 
Jedynka Magellan Łódź - Stella Gniezno 3:1
 
Katarzyna Ślifirczyk - Magdalena Górowska 1:3 (11:9, 5:11, 10:12, 9:11)
Beata Adamaszek - Natalia Bąk 3:2 (11:8, 11:7, 5:11, 11:13, 12:10)
Paulina Nowacka - Paulina Klimas 3:0 (11:2, 16:14, 11:5)
Katarzyna Ślifirczyk - Natalia Bąk 3:1 (11:3, 6:11, 11:1, 11:6)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5698&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-12-14 21:39:12</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Znów tylko Górowska</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5608</link>
    <description>Tenisistki stołowe Stelli Gniezno wciąż bez wygranej w ekstraklasie. Tym razem beniaminek rozgrywek uległ na wyjeździe Warmii Lidzbark Warmiński 1:3.
 
Ten jedyny punkt dla zespołu z Gniezna wywalczyła będąca ostatnio w bardzo dobrej formie Magdalena Górowska. W pierwszym swoim występie pokonała Roksanę Załomską 3:0, mając pewne problemy tylko w inauguracyjnym secie. W drugim swoim starciu - z Chinką Qian Wang - nie miała już jednak nic do powiedzenia. Trudno się jednak dziwić, jej rywalka od początku sezonu przegrała tylko jedno spotkanie.
 
Wcześniej Chince nie sprostała także Natalia Bąk. Swój pojedynek przegrała także Paulina Klimas, która jednak w każdym z setów stoczyła w miarę wyrównany bój z Moniką Pietkiewicz. Kolejne ligowe występy Stelli dopiero za ponad dwa tygodnie. Najpierw 14 grudnia wyjazdowe spotkanie z Jedynką Magellan Łódź, a trzy dni później drużyna z Gniezna podejmować będzie GLKS Nadarzyn.
 
LUKS Warmia Lidzbark Warmiński - Stella Gniezno 3:1
 
Qian Wang - Natalia Bąk 3:0 (11:5, 11:3, 11:7)
Roksana Załomska - Magdalena Górowska 0:3 (9:11, 4:11, 3:11)
Monika Pietkiewicz - Paulina Klimas 3:0 (11:8, 11:7, 11:9)
Qian Wang - Magdalena Górowska 3:0 (11:5, 11:6, 11:8)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5608&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-11-29 15:50:27</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Górowska pokonała Partykę!</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5553</link>
    <description>Dwa spotkania rozegrały podczas weekendu tenisistki stołowe Stelli Gniezno. Oba zakończyły się porażkami beniaminka ekstraklasy 1:3. Powody do radości miała tylko Magdalena Górowska, która wygrała dwa pojedynki, zwyciężąjąc między innymi reprezentantkę kraju - Natalię Partykę!
 
Przyjazd złotej medalistki Igrzysk Paraolimpijskich oraz najlepszej rodowitej Polki w światowym rankingu była główną atrakcją niedzielnego, zaległego meczu z SKTS Sochaczew. To właśnie ona wyszła do inauguracyjnego starcia, w którym jej rywalką była Magdalena Górowska. Ku radości gieźnieńskich kibiców, zawodniczka Stelli pokonała utytułowaną przeciwniczkę 3:1! W pierwszych dwóch setach dominowała przy stole, trzeci należał wprawdzie do Partyki, ale w kolejnym znów zdecydowanie lepsza była pingpongistka wielkopolskiego beniaminka, niespodziewanie wygrywając całe starcie! - Jestem bardzo zadowolona ze swojej gry. Przez trzy lata występowałam w Niemczech i miałam przerwę w konfrontacji z krajowymi zawodniczkami. A cieszę się tym bardziej, że pokonałam kadrowiczkę - mówiła uradowana Górowska. - Magda była lepsza i zasłużenie wygrała - komentowała z kolei Partyka.
 
Sporo emocji przyniósł także drugi pojedynek Górowskiej w meczu - z Chinką Zhao Xia. Zawodniczka SKTS wprawdzie zwyciężyła 3:0, ale dwa pierwsze sety były bardzo wyrównane. A ponieważ wcześniej - bez większej historii - swoje potyczki przegrały Natalia Bąk oraz Paulina Klimas, całe spotkanie zakończyło się porażką Stelli 1:3.
 
Podobny scenariusz miał rozegrany dzień wcześniej mecz z Gorzovią. Tutaj także Górowska rozbudziła nadzieje, pokonując na starcie Magdalenę Sikorską, ale później górą były już rywalki. Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę decydujące punkty dla zespołów gości zdobywały zawodniczki z Azji. - Taka już jest nasza ekstraklasa, że o losach meczów decydują Chinki. Gdybyśmy mieli swoją, to wtedy pewnie emocje byłyby do końca - nie ukrywał trener Tadeusz Nowak. Szkoleniowiec Stelli powoli traci nadzieję, że skośnooką pingpongistkę uda się jeszcze pozyskać. Klub z Gniezna zainteresowany był swego czasu podpisaniem kontraktu z Shuang Bai. - Długo już czekamy na zakończenie jej problemów wizowych. Możemy się już nie doczekać - mówi lekko zrezygnowany Nowak.
 
W sześciu dotychczasowych spotkaniach Stella poniosła sześć porażek i zajmuje ostatnią pozycję w tabeli. Taki sam dorobek ma Jedynka Magellan Łódź. Do bezpośrednigo starcia obu najsłabsych ekip ekstraklasy dojdzie w grudniu. - To będzie dla nas kluczowy mecz. One też grają bez Chinki - kończy Nowak.
 
Stella Gniezno - Gorzovia 1:3
 
Magdalena Górowska - Magdalena Sikorska 3:0 (11:4, 15:13, 11:9)
Natalia Bąk - Li Liu 0:3 (8:11, 7:11, 7:11)
Paulina Klimas - Marta Smętek 0:3 (8:11, 10:12, 6:11)
Magdalena Górowska - Li Liu 0:3 (6:11, 11:13, 6:11)

Stella Gniezno - SKTS Sochaczew 1:3
 
Magdalena Górowska - Natalia Partyka 3:1 (11:5, 11:8, 6:11, 11:5)
Natalia Bąk - Xia Zhao 0:3 (3:11, 8:11, 3:11)
Paulina Klimas - Hana Bartosova 0:3 (4:11, 4:11, 5:11)
Magdalena Górowska - Xia Zhao 0:3 (10:12, 9:11, 3:11)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5553&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-11-22 22:55:15</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Tylko set Stelli</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5197</link>
    <description>Tylko jedego seta udało się ugrać w Polkowicach tenisistkom stołowym Stelli Gniezno. Beniaminek ekstraklasy uległ miejscowemu MKSTS 0:3.
 
Na niespodziankę raczej nie było szans. Drużyna z Polkowic do tej pory wygrała wszystkie swoje spotkania i obok mistrzyń kraju z Forbetu Tarnobrzeg liderowała w tabeli. - To dla nas zbyt silny i wyrównany zespół - nie ukrywał trener gnieźnianek Tadeusz Nowak. Jego podopieczne w starciu z MKSTS zdołały ugrać tylko jednego seta.
 
Uczyniła to Natalia Bąk w starciu z Katarzyną Grzybowską. Niewiele brakowało, by zawodniczka Stelli dopisała do swojego konta jeszcze jedną zwycięską partię. - Przy stanie 1:1 w setach, w trzeciej odsłonie prowadziła 8:5 - relacjonuje szkoleniowiec wielkopolskiego beniaminka. Rywalka jednak odrobiła straty, a później wygrała tego seta i następnego.
 
Później Magdalena Górowska nie znalazła sposobu na Chinkę Meng Li Wang. - W trzecim secie złapała kontakt z przeciwniczką, ale to było za mało - mówi Nowak. W ostatnim pojedynku Paulina Klimas gładko uległa kadrowiczce Agacie Pastor. - Zagrała na miarę swoich możliwości - ocenia trener Stelli.
 
Jego podopieczne pierwszego zwycięstwa muszą szukać w kolejnych meczach. Łatwo na pewno nie będzie. 20 października zmierzą się we własnej sali z Gorzovią, a dzień później czeka je przełożone spotkanie z SKTS Sochaczew.
 
MKSTS Polkowice - Stella Gniezno 3:0
 
Katarzyna Grzybowska - Natalia Bąk 3:1
Meng Li Wang - Magdalena Górowska 3:0
Agata Pastor - Paulina Klimas 3:0</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5197&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-10-08 21:37:22</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Stella wciąż bez zwycięstwa</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5181</link>
    <description>Tenisistki stołowe Stelli Gniezno wciąż pozostają bez zwycięstwa w ekstraklasie. We wtorek uległy we własnej hali Bronowiance Kraków 0:3.
 
Po dwóch wcześniejszych - raczej przewidywanych - porażkach z AZS UE Wrocław oraz Forbetem Tarnobrzeg, właśnie starcie z ekipą spod Wawelu miało być dobrą okazją na pierwszy ligowy sukces wielkopolskiego beniaminka. Zwłaszcza, że rywalki są jednym z nielicznych zespołów, występujących tylko w polskim składzie. Niestety na oczekiwaniach się skończyło.
 
Olbrzymie znaczenie dla losów spotkania miał pierwszy pojedynek pomiędzy Natalią Bąk i Renatą Gumulą. Zawodniczka gospodarzy pewnie wygrała pierwszego seta 11:4 i wydawało się, że będzie kontrolować przebieg meczu. W kolejnych dwóch partiach górą była jednak rywalka. W czwartej odsłonie Gumula prowadziła już 10:7, ale gnieźnianka najpierw obroniła trzy piłki meczowe, a następnie wygrała seta 13:11. Wydawało się, że w decydującej partii Bąk pójdzie za ciosem, ale przy jej prowadzeniu 5:1, trener Bronowianki poprosił o czas. Krótka przerwa pomogła zawodniczce z Krakowa, która zdobyła po niej sześć punktów z rzędu! Wojnę nerwów w dramatycznej końcówce wygrała niestety Gumula.
 
- Po tej porażce nasze morale mocno spadło - nie ukrywał trener Stelli Tadeusz Nowak. Dwa kolejne spotkania nie przyniosły już emocji. Magdalena Górowska nie sprostała dobrze sobie znanej Antoninie Szymańskiej, a Paulina Klimas nie miała najmniejszych szans w starciu z Martą Piłką.
 
Kolejny mecz zespół z Gniezna rozegra już w najbliższy piątek. Na wyjeździe zmierzy się z MKSTS Polkowice. A 21 pażdziernika do Gniezna zawita SKTS Sochaczew, w barwach którego występuje nasza czołowa pingpongistka - Natalia Partyka.
 
Stella Gniezno - Bronowianka Kraków 0:3
 
Natalia Bąk - Renata Gumula 2:3 (11:4, 5:11, 8:11, 13:11, 11:13)
Magdalena Górowska - Antonina Szymańska 0:3 (6:11, 4:11, 6:11)
Paulina Klimas - Marta Piłka 0:3 (4:11, 3:11, 2:11)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5181&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-10-05 20:51:53</dc:date>
</item>
<item>
    <title>Lekcja od mistrzyń</title>
    <link>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5131</link>
    <description>Srogą lekcję od mistrzyń Polski dostały tenisistki stołowe Stelli Gniezno. Beniaminek ekstraklasy uległ na wyjeździe Forbetowi Tarnobrzeg 0:3. 
 
O przewadze ekipy gospodarzy niech świadczy fakt, że żadnej z zawodniczek wielkopolskiej drużyny nie udało się zdobyć więcej, niż... pięć punktów w secie! - Nie było żadnych szans. To zespół nie tylko poza naszym zasięgiem, ale i reszty ligi - mówi trener Stelli Tadeusz Nowak. Wystarczy przypomieć, że w poprzednim sezonie ekipa z Tarnobrzegu dotarła aż do finału Pucharu Europy.
 
Nic dziwnego, że nie miała żadnych problemów z rozgromieniem beniaminka z Gniezna. - Li Qian nie przegrała w lidze od dłuższego czasu. To czołowa zawodniczka Europy. Renata Strobikova to z kolei reprezentantka Czech, a Kinga Stefańska jest wielokrotną indywidualną mistrzynią kraju - wylicza Nowak, który szczerze przyznaje, że nie spodziewał się innego wyniku.
 
Szkoleniowca Stelli bardziej od środowej porażki martwią przedłużające się formalności z przyjazdem mającej wzmocnić jego drużynę Chinki Shuang Bai. - Na pewno nie wystąpi w najbliższym meczu z Bronowianką Kraków. Próbowaliśmy przełożyć to spotkanie, ale rywal się nie zgodził i trudno mu się dziwić. To zespół, który występuje tylko polskim składzie - dodaje Nowak.
 
Forbet Tarnobrzeg - Stella Gniezno 3:0
 
Li Qian - Natalia Bąk 3:0 (11:3,11:5,11:5)
Renata Strbikova - Magdalena Górowska 3:0 (11:5,11:2,11:5)
Kinga Stefańska - Paulina Klimas 3:0 (11:1,11:2,11:2)</description>
    <guid>http://www.wielkopolskisport.pl/?dyscyplina=6&amp;pod=1&amp;idn=5131&amp;from=rss</guid>
    
    <dc:date xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">2010-09-30 13:58:01</dc:date>
</item>
<atom:link href="http://www.wielkopolskisport.pl/inne-dyscypliny,1,Tenis-stolowy,rss.html" rel="self" type="application/rss+xml" />
</channel>
</rss>
