|
|
Natalia Bąk walnie przyczyniła się do historycznego zwycięstwa Stelli w ekstraklasie (fot. Anna Bernard)
|
Zwycięstwem nad Jedynką Magellan Łódź 3:2 zakończyły swoją przygodę z ekstraklasą tenisistki stołowe Stelli Gniezno. Przy okazji pobiły rekord długości ligowego spotkania w tym sezonie!
Oba zespoły to beniaminkowie rozgrywek. Oba też nie potrafiły uchronić się przed spadkiem, zajmując ostatnie pozycje w tabeli i potwierdzając niepisaną regułę, że bez Chinki w składzie trudno jest utrzymać się w gronie najlepszych drużyn w kraju. Na pożegnanie stworzyły jednak ciekawe i emocjonujące widowisko.
Dla Stelli była to ostatnia szansa na zwycięstwo w sezonie. Po dwoch pierwszych pojedynkach wydawało się, że drużyna z Gniezna może się także pokusić o wyprzedzenie łodzianek w tabeli. Najpierw Magdalena Górowska pewnie pokonała bowiem Beatę Adamaszek 3:0, a następnie Natalia Bąk po dramatycznej walce wygrała z Katarzyną Ślifirczyk 3:2. Później jednak do głosu doszły łodzianki. 15-letnia Magdalena Wysocka nie sprostała zdecydowanie bardziej doświadczonej Paulinie Nowackiej, a Górowska uległa Ślifirczyk 1:3. - W pierwszym secie prowadziła 10:7, by przegrać 11:13. Później też dość niefrasobliwie oddała przeciwniczce sporo punktów - relacjonuje trener beniaminka z Gniezna Tadeusz Nowak. W tym momencie było już wiadomo, że jego podopieczne nie są w stanie "przeskoczyć" Jedynki w tabeli (w Łodzi było 3:1 dla zespołu gospodarzy).
Ale wciąż była szansa na zwycięskie pożegnanie z ekstraklasą. O losach spotkania decydował piąty pojedynek, w którym Bąk stoczyła emocjonujący bój z Adamaszek. - Do tej pory Natalia dwukrotnie z nią przegrywała - mówi Nowak. Tym razem pingpongistka Stelli przełamała złą passę. Ku radości licznej grupy gnieźnieńskich kibiców, pokonała rywalkę 3:2 i zapewniła Stelli historyczny sukces. Przy okazji obie drużyny pobiły rekord długości spotkania. - Średnio w ekstraklasie trwają one półtorej godziny. W naszym przypadku najczęściej była to godzina. A tym razem dziewczyny grały trzy godziny i dziesięć minut! Takiego meczu w ekstraklasie nie było - podkreśla szkoleniowiec Stelli.
Opiekun gnieźnieńskiego zespołu cieszy się też, że jego zawodniczki z honorem pożegnały się z najwyższą klasą rozgrywkową. - Ten sezon był dla naszego klubu okresem, podczas którego zebraliśmy wiele doświadczenia. Kiedyś będzie ono procentowało. I wtedy może znów będziemy mieli okazję występów w ekstraklasie - kończy Tadeusz Nowak.
Stella Gniezno - Jedynka Magellan Łódź 3:2
Magdalena Górowska - Beata Adamaszek 3:0
Natalia Bąk - Katarzyna Ślifirczyk 3:2
Magdalena Wysocka - Paulina Nowacka 0:3
Magdalena Górowska - Katarzyna Ślifirczyk 1:3
Natalia Bąk - Beata Adamaszek 3:2
|