|
|
Natalia Bąk nie sprostała Li Qian ale swojej postawy wstydzić się nie musi (fot. Anna Bernard)
|
Jednego seta zdołały urwać mistrzyniom Polski tenisistki stołowe Stelli Gniezno. Beniaminek ekstraklasy uległ we własnej hali Forbetowi Tarnobrzeg 0:3.
Wizyta najbardziej utytułowanej drużyny w kraju przyciągnęła na trybuny sporą grupę kibiców. Mogli oni zobaczyć w akcji występujące w reprezentacji naszego kraju - Xu Jie i Li Qian. Oczywiście nie miały one specjalnych problemów z odniesieniem trzynastego ligowego zwycięstwa, ale Stella swojej postawy w starciu z czołową drużyną kontynentu nie musiała się wstydzić. - Porażka ujmy nam nie przynosi, a kibice mogli być zadowoleni, bo nasze zawodniczki tanio skóry nie sprzedały - komentował trener wielkopolskiego beniaminka Tadeusz Nowak.
Najciekawszy był pierwszy pojedynek, w którym Magdalena Górowska zmierzyła się z Xu Jie. W inauguracyjnym secie pingpongistka gospodarzy prowadziła już 10:6, ale rywalka odrobiła straty, a następnie rozstrzygnęła całą partię na swoją korzyść. Reprezentantce Stelli udało się wprawdzie później wygrać jeszcze seta, ale całe starcie zakończyło się sukcesem naturalizowanej Chinki. Także Natalia Bąk w potyczce z defensywnie grającą Li Qian wstydu nie przyniosła, choć we wszyskich odsłonach triumfowała przeciwniczka. Tylko Paulina Klimas nie miała absolutnie nic do powiedzenia w meczu z Kingą Stefańską.
- Mieliśmy świadomość, że przewaga umiejętności jest zdecydowanie po naszej stronie. Wszystko było tylko kwestią koncentracji. To kolejne zwycięstwo na - mam nadzieję - naszej drodze po dwudziesty tytuł mistrzowski - podsumował spotkanie w Gnieźnie trener Forbetu Zbigniew Nęcek.
Stella Gniezno - Forbet Tarnobrzeg 0:3
Magdalena Górowska - Xu Jie 1:3
Natalia Bąk - Li Qian 0:3
Paulina Klimas - Kinga Stefańska 0:3
|