|
|
Natalia Bąk nie sprostała Chince Jing Ya Shang (fot. Anna Bernard)
|
Mimo dobrej gry Magdaleny Górowskiej, tenisistki stołowe Stelli Gniezno nie sprostały na wyjeździe AZS UE Wrocław. Beniaminek ekstraklasy uległ rywalkom 1:3.
Już tradycyjnie jedyny punkt dla ekipy z Wielkopolski zdobyła Magdalena Górowska. - Cieszę się z jej postawy. W dobrym stylu pokonała kadrowiczkę Darię Łuczakowską 3:0 - mówi trener Stelli Tadeusz Nowak. Jednak nawet najlepsza zawodniczka jego zespołu nie była w stanie nawiązać wyrównanej walki z grającą w drużynie akademiczek Chinką Jing Ya Shang. - Była "nie do ugryzienia" - nie ukrywa szkoleniowiec pingpongistek z Gniezna.
Posiadanie azjatki w składzie po raz kolejny zresztą okazało się decydujące dla losów całego meczu. Ya Shang bez problemów pokonała bowiem wcześniej także Natalię Bąk. Debiut w ekstraklasie zanotowała 17-letnia Sara Operman, która w składzie Stelli zastąpiła chorą Paulinę Kilmas. Młoda zawodniczka nie miała jednak nic do powiedzenia w starciu z Anną Jantą-Lipińską. - Zagrała na miarę swoich możliwości - ocenia jej występ trener Nowak. Kolejne ligowe spotkanie jego zespół rozegra 22 stycznia w Krakowie z Bronowianką.
AZS UE Wrocław - Stella Gniezno 3:1
Jing Ya Shang - Natalia Bąk 3:0 (11:5, 11:3, 11:8)
Daria Łuczakowska - Magdalena Górowska 0:3 (8:11, 8:11, 11:13)
Anna Janta-Lipińska - Sara Operman 3:0 (11:3, 11:4, 11:8)
Jing Ya Shang - Magdalena Górowska 3:0 (11:8, 11:5, 11:3)
|