|
|
Bartosz Such także pożegna się z Ostrzeszowem (fot.W.Wilczak)
|
Drużyna tenisistów stołowych Trasko Ostrzeszów nie przystąpi do kolejnego sezonu w Ekstraklasie! Powodem wycofania klubu jest znaczne zmniejszenie finansowania zespołu przez dotychczasowego sponsora.
Trasko to srebrni medaliści poprzednich rozgrywek i obecny wicelider tabeli. W jego barwach występują m.in. członkowie szerokiej kadry narodowej. Ostrzeszowski klub należał też do ścisłej krajowej czołówki pod względem budżetu i wynagrodzeń dla zawodników. W ubiegłym roku pojawiły się nawet informacje, że zawodnikiem Trasko może zostać Lucjan Błaszczyk.
W dobiegającej końca rundzie zasadniczej Ekstraklasy jedynym zespołem, który potrafił pokonać wielkopolan była ekipa Bogorii Grodzisk Mazowiecki. To zdecydowany faworyt rozgrywek i drużyna, która rok temu w finale pozbawiła Trasko marzeń o mistrzowskim tytule. Teraz ostrzeszowianie mają szanse rewanżu. Problem w tym, że będzie to dla nich "łabedzi śpiew".
W połowie lutego Zarząd klubu poinformował zawodników, że zespół nie przystąpi do następnych rozgrywek Ekstraklasy. - Główne powody takiej decyzji są dwa - tłumaczy członek Zarządu Janusz Nowakowski. - Stwierdziliśmy, że nie jesteśmy w stanie osiągnąć w kraju więcej, bez kupienia kolejnego zawodnika. A nie chcemy się "ścigać" z Bogorią, bo koszty utrzymania drużyny są już i tak wysokie - dodaje.
Drugim powodem jest brak spodziewanych korzyści marketingowych ze sponsorowania ostrzeszowskiego zespołu. - Nasze wsparcie jest nieproporcjonalne do efektów - tłumaczy Nowakowski. - Tenisem stołowym nie interesuje się telewizja. Dla nas, jako firmy budowlanej reklama w tej formie okazała się mało skuteczna. Dlatego też zdecydowaliśmy sie na wycofanie ze sponsorowania drużyny na tym poziomie. Wolimy te pieniądze przeznaczyć na sport w inny sposób - dodaje. Klub z Ostrzeszowa będzie istniał nadal, ale zagra tylko w II lidze. Część środków przekazana zostanie na szkolenie młodzieży.
- Wiemy o wszystkim od ponad miesiąca - mówi jeden z zawodników Trasko Bartosz Such. On i pozostali gracze otrzymali zapewnienie, że klub wypełni obecne zobowiązania kontraktowe. Po sezonie muszą jednak szukać nowego pracodawcy. Daniel Górak już podpisał kontrakt z Bogorią. Pozostali też toczą rozmowy z innymi drużynami. - Smutno mi, bo to bardzo fajny zespół i chcieliśmy w nim jeszcze coś więcej osiągnąć. Ale siła wyższa - nic na taką sytuację nie poradzimy - komentuje Such.
Żalu nie ukrywa także prezes Wielkopolskiego Związku Tenisa Stołowego Andrzej Glapa. - Jest mi przykro, bo tracimy klub z czołówki ekstraklasy, w którym grają członkowie kadry. Ale nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Jeśli sponsor się wycofuje z finansowania zespołu, to nie ma szans na jego utrzymanie na tym poziomie.
Przed tenisistami stołowymi z Ostrzeszowa końcówka rundy zasadniczej. W piątek czeka ich ciężka ligowa przeprawa w Grodzisku Mazowieckim, a w niedzielę kolejne wyjazdowe spotkanie w Gorzowie Wlkp. Później rozpocznie się faza play-off. Jest bardzo prawdopodobne, że w finale walki o mistrzostwo Polski Trasko znów zmierzy się z Bogorią. Ewentualny kolejny medal w rozgrywkach zakończy historię występów ostrzeszowskiego klubu w Ekstraklasie.
|