Niedawno pisałem o perypetiach Warty Poznań, domagającej się większego wsparcia od Urzędu Miasta. Minęło zaledwie parę tygodni, a sporo się w tej kwestii zmieniło. Co prawda miasto więcej pieniędzy nie dało, a mimo to z Drogi Dębińskiej powiało optymizmem - klub znalazł sponsora, który prawie podwoi jego budżet.
Działacze „Warciarzy” nie próżnowali też na rynku transferowym. Zakontraktowali sporo zawodników, w tym legendę Lecha - Piotra Reissa. Ten ostatni ruch wzbudza mieszane odczucia nawet wśród zagorzałych fanów „Zielonych”, ale trudno zaprzeczyć, że już dawno nie było o tym klubie tak głośno, jak przy okazji tego transferu.
Nie chcę naciągać faktów do swoich zapowiedzi, ale mam trochę satysfakcji, bo okazało się, że można wyjść na prostą bez błagalnych spojrzeń w kierunku Urzędu Miasta i to nawet w czasach kryzysu. Jeszcze więcej satysfakcji mam z tego, że zdaje się potwierdzać mój pogląd, iż w Poznaniu jest miejsce nie tylko na klub ekstraklasowy, ale również na solidny I-ligowy. Dlaczego tak sądzę? Z Poznania pochodzi sporo piłkarzy, jest tu kilku ambitnych trenerów, jest też sporo biznesmenów zainteresowanych piłką. Z różnych przyczyn nie wszyscy mogą realizować się w Lechu. Poza tym nie wszystkim kibicom będzie odpowiadać polityka władz Lecha, np. jeśli chodzi o ceny biletów czy politykę transferową (stawianie na zawodników z Bałkanów kosztem wychowanków).
W tym momencie dodatkowym bonusem dla Warty jest tymczasowa przeprowadzka Lecha do Wronek. Zapewne cześć bywalców stadionu na Bułgarskiej, tych którym nie spodoba się pomysł wycieczki do Wronek, zada sobie trud znalezienia „Ogródka” przy Drodze Dębińskiej. Gratulując działaczom i kibicom Warty tych dobrych dla nich wiadomości, radzę im jednak nie popadać w huraoptymizm. Tak jak parę tygodni temu nie wierzyłem w czarnowidztwo niektórych co do przyszłości klubu, tak teraz nie uważam, że jego przyszłość może rysować się tylko w jasnych barwach. Warta jest dopiero na początku drogi do zbudowania profesjonalnego klubu. Oby ta droga była jak najmniej wyboista.
Felieton jest częścią blogu: www.pilkapodlupa.wordpress.com Zachęcamy do komentowania jego wpisów. |
||
| Michał Gniatkowski |