ARANDO DLB
Patronat klubom
Okoń na półkach
3 lutego nakładem Wydawnictwa Red Box w oficjalnej sprzedaży ukazała się książka...... więcej »
Losowanko
.

Ileż emocji! Dramaturgia od pierwszej do ostatniej minuty. No dobrze - trochę przesadziłem, w końcu całość chyba nawet 60 sekund nie trwała.  

 

Ale za to wrażeń dostatek. Przecież na pomoście stanął srebrny medalista Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w podnoszeniu ciężarów. Trochę co prawda dziwne rozwiązanie, że do losowania par półfinałowych piłkarskiego Pucharu Polski zaproszono sztangistę, ale widocznie stwierdzono, że tylko on "dźwignie" ciężar odpowiedzialności. W ramach rewanżu czekam na Sebastiana Milę bijącego rekord kraju w rwaniu.

 

Szymon Kołecki zapomniał wprawdzie o przetarciu dłoni kredowym proszkiem, ale na szczęście żadna kuleczka z palców mu się nie wyślizgnęła. Byłby kłopot, gdyby coś się w szklanej wazie poprzestawiało. Tyle przygotowań... Dlatego nasz mistrz sztangi, bez zbędnego mieszania po prostu chwytał i wyciągał. Nawet nie musiał czekać, aż sędziowie zapalą światełka. Wszystkie próby zostały od razu zaliczone.

 

W ustawianie losowania pod Legię nie wierzę. Powiedzmy, że mają piłkarze z Łazienkowskiej wyjątkowego farta, co do kolejnych pucharowych rywali. Bardziej przemawia do mnie podejście telewizyjno-marketingowe. Bo w końcu jak się za grubą kasę kupiło prawa do transmisji rozgrywek, to fajnie w każdej rundzie mieć jakiś hit. W poprzedniej była to konfrontacja Lecha z Wisłą. W chorzowskim finale najwięcej emocji przyniósłby na pewno mecz Kolejorza z Legią. To po co psuć sobie nastrój potyczką tych drużyn szczebelek niżej? Pewnie, że istnieje szansa na awans Polonii oraz Ruchu. No ale jakiś element niespodzianki w sporcie musi być. W losowaniu już niekoniecznie.

 

Dziwnym trafem podział par półfinałowych potrafiła przewidzieć większość piłkarskich kibiców w tym kraju. Jakoś się nie pomylili. W ten sposób jedyną atrakcją ceremonii przeprowadzonej w siedzibie ITI była możliwość obejrzenia Franciszka Smudy w garniturze. Gdy Szymon Kołecki wyciągal kolejne kuleczki i odczytywał nazwy drużyn, szkoleniowiec Lecha delikatnie uśmiechał się znad krawata. Czyżby też wiedział, co usłyszy?

Falkor
Chcesz być informowany o wydarzeniach związanych
z portalem WielkopolskiSport.PL?

Podaj swój adres e-mail:
AGNIESZKA JERZYK
AGNIESZKA JERZYK

Triathloniska leszczyńskiego klubu 64-sto jest jedną z najlepszych kobiet uprawiających tę dyscyplinę w naszym kraju. Robi systematyczne postępy od kilku lat, a jej celem są Igrzyska Olimpijskie 2012 w Londynie. więcej »
"Umiemy się skoncentrować na dobrych zespołach i spiąć się, kiedy jest "sytuacja podbramkowa". A jak już wychodzimy na prostą, to dostajemy w dupę."
Rafał Walczak
Trener szczypornistów Grunwaldu Poznań po porażce z Pomezanią Malbork
Wszelkie prawa zastrzeżone. | Project by Arando - Created by MadKittens